Polecamy

Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
Witamy, Gościu
Użytkownik: Hasło: Zapamiętaj mnie
Podpowiedź:
Aby rozpocząć nowy wątek w tym dziale, przejdź do dowolnego artykułu na stronie, a następnie napisz wiadomość (komentarz) pod jego treścią. Wątek zostanie automatycznie rozpoczęty w tej kategorii forum i przypisany do danego artykułu.
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ?

    • Offline
    • Oklaski: 46
    --
    Numizmatyczne pozdrowienia
    Bartosz Błądek
    Zobacz! Jesteśmy na Facebook.

    Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22787

    stg_9185601Kupując, czwartkową Gazetę Wyborczą ze środka wypadła mi niebieska koperta z logo firmy Polski Kantor Numizmatyczny. Gdyby nie słowo „numizmatyczny” pewnie wyrzuciłbym tę kopertę do kosza, nie patrząc nawet co jest wewnątrz. Wziąłem kopertę do ręki i okazało się, że jestem jednym z niewielu „szczęśliwców”, którzy mogą stać się posiadaczami wyjątkowego medalu.

    Od kilku lat na polskim rynku numizmatycznym jak grzyby po deszczu powstają nowe mennice, skarbnice, kantory i inne firmy, których wspólnym mianownikiem jest numizmatyka, a właściwie coś aspirującego do miana numizmatyki. Sztandarowym przykładem jest tu Skarbnica Narodowa, należąca do grupy Samlerhuset Group BV z siedzibą w Amsterdamie. Niezbyt czysta praktyka SN stała się tematem licznych artykułów a nawet procesów sądowych. Fora internetowe pełne są wpisów, powiedzmy delikatnie, niezbyt pochlebnych w stosunku do Skarbnicy Narodowej.

    Więcej...
    • Offline
    • Oklaski: 5

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22788

    Niestety do puki takie świecidełka będą znajdowały nabywców takie firmy będą powstawały. Z drugiej strony natomiast każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze na to co chce, jeżeli nabywcom się te świecidełka podobają to niech je kupują. Mamy wolny rynek i popyt napędza podaż. Kolekcjonerzy monet nie muszą tego kupować przecież. Dla kogoś kto się zna wartość będzie miała tylko prawdziwa moneta.
    • Offline
    • Oklaski: 107
    Pozdrawiam,
    Lynx

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22791

    Witam,
    Bartek, jak najbardziej potrzebny "głos rozsądku". Jak widać, biznes pod egidą numizmatyki jest nadal postrzegany za przynoszący wymierne korzyści. Przy okazji wszystkie media, w tym internet, do tego się przyczyniają. Pełno jest reklam i artykułów nawołujących do kolekcjonowania nawet nie wiadomo czego. Sam wielokrotnie zwracałem uwagę na właściwe nazewnictwo, które nie będzie wprowadzało w błąd. Numizmat to nie moneta! Zbyt słaby jest głos kolekcjonerów, by przekonać o charakterze takiego procederu. Z drugiej strony każdy kto dopiero zaczyna, z łatwością da się omotać takim chwytom marketingowym. Za mało jest artykułów przybliżających właśnie takie podstawowe pojęcia. Ludzie z tą minimalną wiedzą nie byliby podatni, a przynajmniej mniej byliby podatni na tego typu oferty.
    Co do Mennicy S.A.... Cóż, to spółka akcyjna z dość dużym udziałem osoby prywatnej, a w dobie wolnego rynku, nastawionego na maksymalizację zysku, wykorzystała uznany wizerunek do czysto biznesowego przedsięwzięcia. Walnie do tego przyczynił się nie kto inny jak... nasz ukochany NBP;)

    Kamil, uwierz, że wytrawni kolekcjonerzy takich wyrobów nie kupują. Jednak są tacy, którzy dopiero raczkują i nawet nie wiedzą o w/w podstawach, a dla nich co okrągłe i z wyglądu przypomina monetę jest po prostu MONETĄ. Później w zderzeniu z rzeczywistością przychodzi opamiętanie i rozgoryczenie, że dało się "nabić w butelkę". Tylko czy takie sytuacje służą numizmatyce? Takie firmy, o jakich pisze Bartek, powinny być piętnowane przynajmniej na takich forach jak nasze.
    • Offline
    • Oklaski: 5

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22794

    Dlatego bardzo dobrze się dzieje, że takie tematy poruszane są na forum. Może część młodych osób które zaczynają interesować się numizmatyką zajrzą na to forum, przeczytają ten wątek i zaczną się zastanawiać co z tymi "monetami" wybijanymi przez komercyjne firmy jest nie tak. Może dzięki temu odnajdą prawdziwy sens kolekcjonowania monet i zrozumieją czym na prawdę jest moneta.
    • Offline
    • Oklaski: 46
    --
    Numizmatyczne pozdrowienia
    Bartosz Błądek
    Zobacz! Jesteśmy na Facebook.

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22796

    To, że ktoś zostanie nabity w butelkę poprzez zakup nic nie wartego świecidełka to jedna oczywista sprawa. Jest niestety jeszcze jedna - zamawiając coś w tak atrakcyjnej cenie i do tego dostając zegarek jest tutaj pewien haczyk. Nie miałem ulotki w reku pewny jestem, że mechanizm jest taki, że jest gdzie informacja, że zamawiając zgadzasz się na otrzymywanie kolejnych rarytasów numizmatycznych i jesteś zobowiązany do ich odebrania. takie numizmaty są wysyłane za zaliczeniem pocztowym i przeważnie są odbierane przez przestraszone osoby. Wiem to po swoim znajomym co skorzystał kiedyś z oferty SN i odbierał przesyłki przez długi czas nie wiedząc co z tym zrobić. Na forach są opisane "lepsze" przypadki wystarczy poszukać.
  • Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski ry 3 lat, 5 miesięcy temu #22797

    ja miałem tę wrzutkę w ręku i regulamin firmy był bardzo sprytnie ukryty, po wewnętrznej stronie koperty i aby go przeczytać trzeba było ją w całości rozerwać (na co napewno nie każdy wpadł), ale trzeba było mieć naprawdę dobre oczy bo regulamin napisany był drobnym, wyblakłym maczkiem.
    • Offline
    • Oklaski: 2

    Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek? 3 lat, 5 miesięcy temu #22805

    Bartek - nawet nie koniecznie ktoś taki musi być zobowiązany do odbierania kolejnych przesyłek. Często bywa tez tak, że powiedzmy pierwsze 3-4 krążki, czy obojętnie jakiego typu produkty sprzedawane w ten sposób są niewiarygodnie tanie, a z czasem, każdy następny jest droższy. Jednak jest to pewien rodzaj kolekcji i jak ktoś już ma te 5, to potem często kupi te następne 5 (o wiele droższych), żeby mieć już wszystkie.

    Ostatnio ulotka Skarbca Mennicy Polskiej dotarła w jakiś sposób do moich dziadków. Do mnie jakoś nigdy nic takiego nie dotarło, nie wiem co w tym jest, że starsi ludzie częściej otrzymują tego typu zachęty i czy to dobrze, bo jak wiadomo - są bardziej na to podatni.

    Najgorsze, że wszędzie powtarza się to magiczne słowo ,,numizmatyka". I teraz tak - moi dziadkowie doskonale wiedzą, że numizmatyką się bardzo interesuję, że jest to mój taki konik. Co gdyby po otrzymaniu takiej ulotki, postanowiliby zrobić mi prezent i zakupić tego typu medalik? czy krążek raczej. Cholernie mnie to denerwuje.
    • Offline
    • Oklaski: 4

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22816

    Nie rozumiem celu tego tekstu. Zakładam, że autor jest kolekcjonerem a nie spekulantem. To jest moim zdaniem użalanie się nad tym, że do kolejnej bańki trzeba będzie poczekać. Najdziwniejszy jest kontekst użycia słowa rynek, w moim odczuciu podkreślający tylko aspekt stabilnej inwestycji w monety i nic więcej. Rynek nie jest psuty wręcz przeciwnie rozwija się, oferta rośnie, konkurencja wymusi spadek cen towaru, super okazja dla zbieraczy, będzie co zbierać nie tak jak wcześniej tylko świecidełka wstrętnego monopolisty NBP, nie szanującego drobnego ciłacza. Przy okazji spadną ceny normalnych monet (obiegowych) na co bardzo liczę.

    Praktyki naruszające prawa konsumentów (wprowadzanie w błąd, wiązane transakcje, wyłudzanie/wysyłanie bez zamówienia towaru)są dość skutecznie rozwiązywane przez UOKiK, wystarczy ich poinformować.
    • Offline
    • Oklaski: 0

    Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek? 3 lat, 5 miesięcy temu #22843

    Dlaczego zaraz psuje.Dobrze ze sa rozne firmy.Kazdy zbiera to co chce.Ceny naszych 20 i 10 zlotowek sa nieco zawyzone wiec czesc zbieraczy moze sie przestawic na inne sreberka.Mnie to nie przeszkadza.
    • Offline
    • Oklaski: 46
    --
    Numizmatyczne pozdrowienia
    Bartosz Błądek
    Zobacz! Jesteśmy na Facebook.

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek? 3 lat, 5 miesięcy temu #22844

    Tutaj chyba autorowi chodziło o to, że tego typy firmy powodują że początkujący numizmatycy którzy pewnie by się zainteresowali poważną numizmatyką odwrócą się od niej bo się sparzą napastująca ich firmą - zamów, zamów, zamów!
    • Offline
    • Oklaski: 107
    Pozdrawiam,
    Lynx

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22849

    Nie za bardzo rozumiem, dlaczego są pretensje do Bartka. Sens tego artykułu jest tylko jeden - uprzedzić i ostrzec zwłaszcza mniej obeznanych w temacie. Jak można przejść do porządku, nad wprowadzaniem w błąd potencjalnych kupujących.

    baz napisał:
    Nie rozumiem celu tego tekstu. Zakładam, że autor jest kolekcjonerem a nie spekulantem. To jest moim zdaniem użalanie się nad tym, że do kolejnej bańki trzeba będzie poczekać. Najdziwniejszy jest kontekst użycia słowa rynek, w moim odczuciu podkreślający tylko aspekt stabilnej inwestycji w monety i nic więcej. Rynek nie jest psuty wręcz przeciwnie rozwija się, oferta rośnie, konkurencja wymusi spadek cen towaru, super okazja dla zbieraczy, będzie co zbierać nie tak jak wcześniej tylko świecidełka wstrętnego monopolisty NBP, nie szanującego drobnego ciłacza. Przy okazji spadną ceny normalnych monet (obiegowych) na co bardzo liczę.


    Widać mało wiesz o prowadzącym ten portal...
    Baz, wg Ciebie użycie słowa "rynek" ma w tym konkretnym przypadku kontekst podkreślający stabilność inwestycji w monety? Może i tak byłoby, gdyby to dotyczyło monet, a przecież tego typu firmy nade wszystko oferują... no właśnie co oferują? Monety? Widzisz, od wielu miesięcy próbujemy towarzystwu, które czyta wpisy na tym portalu wyjaśnić, że tego typu "błyskotki" nie mają nic wspólnego z monetami.
    Rynek nie jest psuty? Śmiem twierdzić, że w Polsce, to rynek już został popsuty! Bartek podał przez kogo, ale ja powtórzę: rynek popsuł sam NBP swoimi głupimi i w dodatku niesprawdzonymi sposobami dystrybucji, a także z powodu pazerności i nieumiejętności przewidywania. Na początku jedynym sposobem na jaki wpadły władze NBP było zwiększenie ilości nakładów samych monet, jak i ilości emisji. Później wiadomo co wymyślono... ale o tym już była tak rozległa dyskusja, że nie ma sensu ją wznawiać w tym miejscu. Oczywiście, zostało to szybko wykorzystane w celach spekulacyjnych i dlatego powstały tego typu firmy, bo zwęszyły dobry interes.
    Konkurencja? Kolego, NBP w tej materii nie ma i powiem więcej nie powinien mieć konkurencji. Nie dotyczy to oczywiście dystrybucji. Tylko dla przypomnienia: emitentem monet w RP może być zgodnie z obowiązującym prawem tylko i wyłącznie NBP, a po za tym nikt inny. W każdym innym przypadku albo mamy do czynienia z fałszerstwem albo... nie mamy do czynienia z monetami;)

    baz napisał:

    Praktyki naruszające prawa konsumentów (wprowadzanie w błąd, wiązane transakcje, wyłudzanie/wysyłanie bez zamówienia towaru)są dość skutecznie rozwiązywane przez UOKiK, wystarczy ich poinformować.


    Chyba to był żart... Jeśli jednak nie, to wybacz, ale kolego bardzo się mylisz. Popytaj się osób nabitych przez jedną z firm, o której wspomina Bartek. Owszem UOKiK coś zaczął w tej sprawie robić dopiero wtedy, gdy oszukanych były tysiące, a sprawa zaczęła być medialna.

    A tak a propos, Baz, od jak dawna interesujesz się numizmatyką? A może tylko interesują Ciebie tego typu numizmaty?

    PS
    Gucio, nikt nikomu nie zabrania zbierania czegokolwiek, jednak chyba lepiej jest jak ktoś to robi z rozmysłem i wie, że tego po prostu chce.
    • Offline
    • Oklaski: 4

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22856

    Nie mam do nikogo pretensji, uważam że ten żałobny ton jest przesadzony.
    Nieładnie najpierw podkreślać, że nic nie wiem o autorze, a ośmielam się krytykować jego wypowiedzi, a następnie robić to samo do czego odmówiło się prawa mnie, mam na myśli insynuacje dotyczące moich zainteresowań.

    Czym się rożni oferta firm krzak od oferty NBP, tylko orzełkiem i nominałem, bo nawet nie estetyką.
    Uważam, że rynek jest kategorią obiektywną i nie podlega "psuciu". Spekulacja pojawiła się przed podniesieniem nakładów, NBP skutecznie ją wyeliminował, a że rynek rządzi się swoimi prawami, efekty były widoczne po czasie. To ze przy okazji zarobi więcej to inna kwestia. Firmy i firemki powstały na fali spekulacji, nie był to spisek NBP. Kolekcjoner gwarantuje z grubsza, że każdy możne kupić od wytwórcy, wiadomo że najgłośniej w takim wypadku krzyczą pośrednicy, wołają o wolną dystrybucję, krzyczą o niszczeniu rynku, dla kolekcjonera zaś jest to sytuacja korzystna gdy ceny spadają, gdy inni kolekcjonerzy zaczynają zbierać coś innego i pozbywają się zbiorów to już raj, można wybierać do znudzenia. Lustrzanki NBP to nie monety, to raczej coś w rodzaju sztabki.

    Czego się spodziewałeś sprawiedliwość państwowa w Polsce działa jak działa, ale to nie zmienia faktu, że UOKiK robi swoje. Przede wszystkim informuje jak nie dać się naciągnąć, niestety niska jest świadomość praw konsumenckich, tego niestety nie da się wyklinować. Sami zainteresowani najczęściej się nie bronią i nikt nie jest im w stanie pomóc w takiej sytacji.

    Pozwolę odwrócić pytanie dot. monet ja wyraźnie wcześniej napisałem co mnie interesuje.

    Idea przekonania innych co jest słuszne a co nie to czysta abstrakcja, albo początek totalitaryzmu na zasadzie "rób co chcesz, byle po mojemu".
    • Offline
    • Oklaski: 5

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22857

    Nie rozumiem tej nagonki na firmy sprzedające te dukaty. Jak ktoś nie chce to nie kupuje wszyscy jesteśmy dorośli i mamy swój rozum. Jakbym kupował coś za te kilkanaście złotych to dowiedziałbym się najpierw o tym trochę a nie kupował w ciemno.

    Bartku potępiasz te firmy a one chcą tylko zarobić dokładnie tak jak NBP w przypadku lustrzanek. A twój artykuł jest według mnie trochę hipokryzją ponieważ np. Mennica Śląska reklamuje się na twoim portalu.
    • Offline
    • Oklaski: 107
    Pozdrawiam,
    Lynx

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22859

    Na samym początku, jeszcze raz podkreślam:
    Ja osobiście nikogo nie potępiam za to co zbiera, ani nie odbieram prawa do wypowiadania się, bowiem w Polsce póki co, obowiązuje wolność słowa.

    baz napisał:
    Nie mam do nikogo pretensji, uważam że ten żałobny ton jest przesadzony.


    Przesadzony to może i był ale jakieś dwa lata temu. Teraz juz jest po herbacie...

    baz napisał:
    Nieładnie najpierw podkreślać, że nic nie wiem o autorze, a ośmielam się krytykować jego wypowiedzi, a następnie robić to samo do czego odmówiło się prawa mnie, mam na myśli insynuacje dotyczące moich zainteresowań.


    Baz, chyba jednak niezupełnie mnie zrozumiałeś. Bartek z pewnością nie należy do spekulantów i dobrze założyłeś pisząc pierwszy tekst. Moje słowa były tylko dla podkreślenia, że Bartek pisał nie tylko na ten temat i jak sądzę nie znałeś właśnie tych tekstów, które z pewnością tylko potwierdzają tezę, że jest kolekcjonerem.
    Ponadto, nie odmówiłem Ci prawa do krytykowania, również i mojej osoby, tylko niech to będzie robione za pomocą faktów i merytorycznie. Z mojej strony na pewno nie były w zamiarze jakiekolwiek insynuacje na temat Twoich zainteresowań. Jak chcesz to zbieraj produkty również tych firm. Nic mi do tego. Tylko nie nazywaj ich monetami, bo one nie są monetami!

    baz napisał:
    Czym się rożni oferta firm krzak od oferty NBP, tylko orzełkiem i nominałem, bo nawet nie estetyką.


    Czym? Wybacz, ale jeżeli jesteś Polakiem, to chyba jednak powinieneś wiedzieć co oznacza orzeł i to w dodatku w koronie... Ponadto kłania się Konstytucja RP, tak konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej a nie chociażby Polski Ludowej.
    Co do estetyki to i owszem można się zgodzić, ale tak jak już wspomniałem, na ten temat było tak dużo napisane, że nie ma sensu kolejny raz przytaczać własne słowa. Mój osobisty stosunek do wymysłów NBP również jest na tym forum znany i nie będę kolejny raz tego powtarzał - proszę sięgnąć do wyszukiwarki tego portalu, a z pewnością się odnajdzie.

    baz napisał:
    Uważam, że rynek jest kategorią obiektywną i nie podlega "psuciu".


    Chcesz, to tak uważaj, ale mylisz się. Rynek, oczywiście nie musisz mi wierzyć, może być sterowany, powiem więcej jest sterowany.
    A tak z naszego podwórka i dla własnej ciekawości proponuję zapoznać się z prawem Kopernika-Greshama...
    np. tutaj jest ogólna zasada:
    pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kopernika-Greshama

    baz napisał:
    Spekulacja pojawiła się przed podniesieniem nakładów, NBP skutecznie ją wyeliminował, a że rynek rządzi się swoimi prawami, efekty były widoczne po czasie. To ze przy okazji zarobi więcej to inna kwestia. Firmy i firemki powstały na fali spekulacji, nie był to spisek NBP. Kolekcjoner gwarantuje z grubsza, że każdy możne kupić od wytwórcy, wiadomo że najgłośniej w takim wypadku krzyczą pośrednicy, wołają o wolną dystrybucję, krzyczą o niszczeniu rynku, dla kolekcjonera zaś jest to sytuacja korzystna gdy ceny spadają, gdy inni kolekcjonerzy zaczynają zbierać coś innego i pozbywają się zbiorów to już raj, można wybierać do znudzenia. Lustrzanki NBP to nie monety, to raczej coś w rodzaju sztabki.


    I znowu napiszę: chcesz to wierz w to, co napisałeś. Tylko zanim to powtórzysz, napisz, gdzie oprócz naszego kraju, funkcjonuje podobny sposób dystrybucji monet. Czy to na pewno są aukcje? I uważasz, że nie można ich zmanipulować?

    Kolejna kwestia to ceny. Kupując na Kolekcjonerze, z tego co pamiętam, za 10 zł musisz obecnie zapłacić coś ok. 90 zł, przed powstaniem tego wynalazku - cena emisyjna wynosiła jakieś 45-55 zł. To nadal uważasz, że to jest z korzyścią dla kolekcjonerów? No tak, chyba, że się kupuje od mniej lub bardziej zdesperowanego i zawiedzionego zbieracza.

    baz napisał:
    Czego się spodziewałeś sprawiedliwość państwowa w Polsce działa jak działa, ale to nie zmienia faktu, że UOKiK robi swoje. Przede wszystkim informuje jak nie dać się naciągnąć, niestety niska jest świadomość praw konsumenckich, tego niestety nie da się wyklinować. Sami zainteresowani najczęściej się nie bronią i nikt nie jest im w stanie pomóc w takiej sytacji.


    Cóż, jak dla mnie to teraz sam sobie dałeś odpowiedź do poprzedniej kwestii w tej sprawie, więc przyjmuję, że poprzedni tekst to był tylko żart;)

    baz napisał:
    Pozwolę odwrócić pytanie dot. monet ja wyraźnie wcześniej napisałem co mnie interesuje.
    Idea przekonania innych co jest słuszne a co nie to czysta abstrakcja, albo początek totalitaryzmu na zasadzie "rób co chcesz, byle po mojemu".


    Jak powinieneś zauważyć, nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać Ciebie do moich poglądów i wyraźnie to zaznaczyłem nawet kilka razy:)
    • Offline
    • Oklaski: 151
    Numizmatyka uczy czytac znaki czasu.

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22860

    Ta debata do niczego nie prowadzi i mialam zamiar do niej nie dolanczac
    ale trudno...
    Mielismy juz kiedys produkt czekoladopodobny a dzisiaj mamy produkt monetopodobny
    z tym ze kiedys nie mielismy wyboru a dzisiaj jest dokladnie odwrotnie.
    Rynek tak tu przywolywany jest ogromny i jest alternatywa zarowno dla swiecidelek NBP jak i namolnie reklamowanych produktow monetopodobnych z prywatnych "mennic"
    To jest forum numizmatyczne i tekst ktory wywolal takie emocie ;) jest tu jak najbardziej na miejscu,wiec nie rozumie w czym problem?
    • Offline
    • Oklaski: 107
    Pozdrawiam,
    Lynx

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22862

    Valkiria, każda dyskusja coś wnosi, może nie zawsze to, co chcielibyśmy usłyszeć czy przeczytać, ale zawsze.
    Ja mimo wszystko uważam, że warto zwracać uwagę ludziom na pewne szczegóły, o których nie zawsze mają pojęcie, a zwłaszcza, że wcale nawet nie muszą się wypowiadać na tym forum. Ważne, by byli bardziej świadomi i przeczytali taką informację. A gdzie o tym mają czytać, jak nie na forum poświęconym numizmatyce?
    Sam miałem parę takich przypadków, że ktoś do mnie przynosił podobne błyskotki i chciał wiedzieć czy to jest coś warte. Wytłumaczenie, że to "coś" nie jest monetą rodziło zawsze poczucie winy, że w błoto wyrzuciło się trudno zdobyte pieniądze.
    Fakt na rynku (jednak użyję tego słowa) oferta jest bardzo różnorodna i bogata. Osobiście nie mam nic przeciwko, gdy ktoś kupuje takie rzeczy, ale z rozmysłem, będąc tego świadomym i nie ma tu większego znaczenia jak długo się tym interesuje. Co innego, gdy jest oszukiwany lub świadomie wprowadzany w błąd. Takie coś powinniśmy potępiać, bo to wcale nie służy numizmatyce.
    • Offline
    • Oklaski: 4

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22868

    Nigdy celowo nie nazwałem świecidełek monetami jeśli tak to mój błąd chętnie poprawię.
    Proszę nie wmawiać mi braku patriotyzmu i braku szacunku do godła. Brak mi szacunku do prowadzenia za pomocą godła intratnego przedsiębiorstwa oferującego towar dla kolekcjonerów.

    Rynek to gra i manipuluje na nim każdy na tyle ile może. NBP to monopolista i położył łapę na całości swojego segmentu, bo może. Dystrybutorzy zajęli się alternatywną działalnością. Wcześniej przed kolekcjonerem to było idealnie transakcje pod stołem dziwne braki towaru na rynku. Teraz jest jak przystało cena urzędowa i dystrybucja też, w końcu NBP ma do tego prawo "emisyjne".
    Tylko jak prawo Kopernika odnosi się do handelku towarem kolekcjonerskim nie jestem w stanie pojąć.

    Co do cen 10zł to chyba wzrost ceny towaru jest związany ze wzrostem surowca, zdaje się że pisałeś sporo o notowaniach kruszców więc wiesz lepiej niż ja.
    • Offline
    • Oklaski: 2

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22870

    Dla mnie wszystkie te ,,monety kolekcjonerskie" emitowane przez NBP są dokładnie tyle samo warte, co te świecidełka np ze Skarbca Mennicy Polskiej. Otóż, różni się to jedynie posiadaniem nominału i godła, ale nie przedstawia sobą żadnej wartości historycznej. Taka kolekcjonerska moneta dla mnie też nie jest monetą, bo nigdy nie służyła do płacenia. W większości przypadków, gdy mowa o monetach kolekcjonerskich i tak najważniejszy jest kruszec w nich zawarty. Jest to taka sama błyskotka, jak i te inne ,,psujące numizmatyczny rynek".

    Odrębna sprawa, że te firmy rzeczywiście naciągają..

    Sama dyskusja jest potrzebna i zgodzę się z lynxem - nic nie mam przeciwko tym błyskotkom, jeśli ktoś kupuje je świadomie, bo mu się np. podobają, ale mam coś przeciwko naciąganiom jeleni, mocno początkujących w temacie. Artykuł ma tylko na celu zwrócenie uwagi na sytuację. W końcu po to jest numizmatyczne forum.
    • Offline
    • Oklaski: 107
    Pozdrawiam,
    Lynx

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22897

    Baz, nie mamy o co się spierać, bo moja opinia na temat poczynań NBP jest dosyć podobna do Twojej, z małym wyjątkiem. Ten wyjątek to Kolekcjoner. Ten wymysł z całą pewnością niczego nie uregulował, co najwyżej uświadomił jego twórcom, że dwa lata wcześniej zarżnęli kurę, która znosiła im złote jaja. Myślisz, że tak bez powodu zmniejszono nakłady? A tak a propos, nie podałeś mi przykładu innego państwa, gdzie dystrybucja odbywałaby się w podobny sposób.
    Co do monopolu NBP, czy uważasz, że banki innych państw np. Kanady czy Australii nie mają monopolu? Tak jest w każdym kraju i my nie jesteśmy jakimś wyjątkiem!
    Baz, teraz ja z kolei nie rozumiem. Jaka cena urzędowa? Czegoś takiego nie ma. W kolekcjonerze obowiązuje cena aukcyjna, a właściwie pseudoaukcyjna a nie urzędowa. Za urzędową mógłbyś co najwyżej nazwać wcześniej obowiązującą cenę emisyjną. Z drugiej strony przy wolnym rynku, ceny urzędowe, hmmm... już sam zaczynam się gubić;)
    Co do prawa Kopernika, to nie miało się odnosić do samego handlowania monetami lecz do szerszego spojrzenia na rynek. Jak zaznaczyłem ('z ciekawości') prawo to ogólnie ujmując podaje, że gorszy pieniądz wypiera z rynku lepszy. W ten sposób zakończyły karierę chociażby srebrne monety obiegowe, a w obecnej dobie plastikowego pieniądza, to może tylko kwestia czasu, gdy zwykłe monety obiegowe przejdą do lamusa. Wtedy być może będą do dyspozycji zbieraczy tylko monety kolekcjonerskie;) Baz, ja podałem również link. Gdy go otworzysz, to na samym końcu tekstu zasadniczego znajdziesz coś znamiennego:)
    Co do cen, to nie mam ani czasu ani ochoty teraz grzebać w archiwalnych danych, ale mógłbym się założyć, że obecne są sporo wyższe, uwzględniając oczywiście wartość kruszcu. Jeśli mnie pamięć nie myli, to kiedyś robiliśmy tutaj na forum taką analizę.

    Black_jack, z Tobą również się zgadzam, chociaż być może za np. 100 lat również i te monety będą miały jakąś wartość historyczną;) Dla mnie również prawdziwym pieniądzem jest ten obiegowy. Niestety, od paru lat pogoń za najbardziej idealnym egzemplarzem zrodziła następne wariactwo. W trumienki wrzuca się wszystko, co jest tylko okrągłe, ale zostawmy ten temat...bo znowu się zacznie:/
    Reasumując, to właśnie osoby zbierające czy kolekcjonerzy też są trochę winni nakręcającej się spirali. Gdyby nie było chętnych na takie wynalazki, to by nimi nie handlowano.
    • Offline
    • Oklaski: 4

    Odp: Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek ? 3 lat, 5 miesięcy temu #22900

    Mnie licytacja nie dziwi, stara sprawdzona metoda, dopóki są chętni na zakup po wyższej cenie, dlatego to raczej zamieni się w sklepik na dłuższa metę.

    Monopol to monopol zawsze daje złote jaja, sam mówisz, że marża NBP wzrosła, ilość towaru spadła zysk ten sam albo większy.

    Myślę, że prawo Kopernika to tylko tło i to raczej dalekie, w tym wypadku największe znaczenie ma psychologia, sentymenty, łatwy zysk i pęknięta bańka.

    Nie miałem na myśli cen regulowanych, sztywnych czy jakie tam jeszcze są, chciałem podkreślić, że cena na początku nie jest rynkowa tylko "nie miej niż", ustalana przez rodzaj organu/urzędu jakim jest NBP. Nie sprawdzałem ale spodziewam się, że nikt nie daje więcej. Ja doskonale rozumiem działania NBP, dba o stałą emisję i dostępność towaru bez tysiąca skarg i bójek pod oddziałami przed kamerami TV, co bankowi nie przystoi. Nadprodukcja doprowadziła najprawdopodobniej do straty (ale dane trzeba by im z gardła wyrwać), więc rozwiązali problem przez sprzedaż bezpośrednią, biznes jest biznes. Skutecznie wyeliminowali nieuczciwe zasady dystrybucji. Podstawowa cel osiągnięto dostępność towaru, dla wielu klientów, oczywiście zniechęcając wielu, a tak swoją drogą to jak teraz kupują ludzie bez komputera? Zupełnie też nie dziwi mnie działanie innych firm chcących wyrwać paru niezadowolonych kentów NBP.

    Osobiście nie wierze w śmierć monet i banknotów, nie wyobrażam sobie płacenia za najstarsze usługi świata (i podobne) kartą, nie ma takich jeleni, no chyba ze ktoś prostytucję wypleni, albo politycy się zmienią sam nie wiem co mniej prawdopodobne. Alternatywa to Wielki Brat, ale nawet zinformatyzowana i policyjna USA nie rezygnuje z bilonu.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: bartek, Eothain
Wygenerowano w 0.82 sekundy

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information