Polecamy

1 złoty 1929 bez znaku mennicy

HTML clipboard

1 złotówka z 1929 roku - na pozór bardzo często występująca moneta w handlu, ale w pierwszym stanie osiągająca kilkunastokrotnie wyższą cenę niż w stanie drugim. Nakład był ogromny - 32 mln sztuk, ale monet zachowanych w I stanie jest bardzo mało - moneta praktycznie prawie nie występuje w publicznym handlu. Dodatkowo znana jest bardzo rzadka odmiana monety bez znaku mennicy, której to chcieliśmy poświęcić ten krótki artykuł.

HTML clipboard

Moneta w I stanie zachowania również jest rzadkością - ostatnio pojawiła się na aukcji w 2007 roku, a w lekko lepszym stanie w 2006 i została sprzedana za niebagatelną kwotę powyżej 3000 zł:

Data Aukcja Stan Cena
2008-05-31 WCN 38 II+ 605
2007-10-20 WDA 2 I- 1500
2006-12-02 WCN 35 I/I- 3135
2006-06-10 WCN 34 I- 1950

Trochę historii o znaku Mennicy Warszawskiej

Znak Mennicy Warszawskiej pojawił się na polskich monetach w 1792 roku w postaci symbolu M.V., jako skrót od łacińskich słów Monetaria Varsoviensis (Mennica Warszawska).


Rys.1. Złotówka SAP ze znakiem mennicy M.V. (WCN.pl)

Na późniejszych monetach stosowano juz skrót od polskiego odpowiednika MW. W czasie zaboru rosyjskiego na monety trafił skrót BM ().

Od 1925 roku na monetach wybijano znak menniczy w postaci polskiego herbu szlacheckiego Kościesza.

Rys.2. Polski herb szlachecki Kościesza.

Ryc. 3. Herb Kościesza na monecie - znak Mennicy Warszawskiej.

1 złoty z 1929 roku

1 złotówka jako znak Mennicy posiada właśnie przekreśloną strzałę, czyli herb Kościesza:


Rys. 4. Znak Mennicy na monecie 1 zł z 1929 roku.

Tak jak wspominałem we wstepie, znana jest odmiana niklowej 1 złotówki z 1929 roku bez znaku Mennicy, która wygląda tak:

Rys. 5. Złotówka bez znaku Mennicy w całej okazałości.


Rys. 6. Zbliżenie na miejsce, gdzie powinien być znak Mennicy.

Nikt tak naprawdę nie wie, czy powyższe zdjęcie to jest właśnie ta rzadka odmiana, czy też jakaś samoróbka wprawionej osoby, ale istnienie odmiany bez znaku Mennicy jest potwierdzone w notatkach wieloletniego prezesa Warszawskiego Towarzystwa Numizmatycznego - Gustawa Soubise-Bisiera (1849-1937). Z notatek wynika, że Soubise-Bisier jako antykwariusz oferował monetę za 50 zł, podczas gdy talary Zygmunta III Wazy sprzedawał po 30 zł. To świadczy o dużej rzadkości tej odmiany.

Próby oceny rzadkości podjął się Edmund Kopicki umieszczając odmianę w swoim katalogu pod numerem 2880 - rzadkość ocenił na R*, cena amatorska. R* oznacza unikat, czyli monetę która występuje w jednym egzemplarzu. Wg mnie informacja podana przez Kopickiego się zdeaktualizowała (katalog tworzył w 1995 roku) i w tej chwili znanych jest kilka sztuk w kolekcjach.

W 1999 roku w Przeglądzie Numizmatycznym (numer 3/4) ukazał się artykuł o tej odmianie - autor Adam Suchanek potwierdza autentyczność posiadanego egzemplarza - podczas oględzin nie zauważył żadnych śladów manipulowania przy monecie - "W miejscu gdzie zwykle znak występuje widoczna jest gładka, lekko porysowana powierzchnia z nikłymi, ale zauważalnymi resztkami naturalnego połysku i miejsce to niczym nie różni się od innych fragmentów tła rewersu".

Opisywana odmiana jest również notowana w II części katalogu Jerzego Chałupskiego:

2.17.1 1 złoty - wzór 1929
rocznik nakład rocznika wariant / rzadkość wariantu
1929 32 110 017 b / R8

Ocena rzadkości przez Pana Jerzego wg mnie jest bardziej zbliżona do rzeczywistości (R8 to nawet do 3 zachowanych sztuk).

Oczywiście bez trzymania monet w ręku ciężko potwierdzić ich autentyczność ale przynajmniej teoretycznie znane są 3 egzemplarze:

Egzemplarz 1: Przedmiot badań Pana Suchanka w Przeglądzie Numizmatycznym:

Rys. 7. Złotówka, która była przedmiotem badań przez
Adama Suchanka w Przeglądzie Numizmatycznym.

Egzemplarz 2: Własność jednego z użytkowników katalogmonet.pl, który wysłał do mnie e-maila i w imieniu którego napisałem pytanie na Allegro:


Rys.8. Złotówka jednego z użytkowników IKM w całej okazałości


Rys. 9. Zbliżenie na miejsce, gdzie powinien być znak Mennicy.

Egzemplarz 3: Egzemplarz, na temat którego pojawiły się ostatnio pytania na forum e-numizmatyka:


Rys. 10. Egzemplarz jednego z użytkowników e-numizmatyka.pl (tutaj zadane pytanie).

Porównując powyższe egzemplarze można z pewnością powiedzieć, że są to 3 różne sztuki, ale oczywiście jak wspomniałem wcześniej nie można potwierdzić tego, że znak menniczy nie został sprytnie usunięty.

Czy ktoś zna jeszcze jakieś nienotowane tutaj egzemplarze? Zapraszam do dyskusji.

Autor: Bartosz Błądek / Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Warte pokaznia? Przekaż tę stronę innym:





Komentarze
1 rok temu przez Piotr_k84 # 12168
Ciekawa sprawa, pierwszy raz spotykam się z tą 1-złotówką bez znaku. Wiadomo o nich coś więcej - jakieś notowania, inne egzemplarze???
1 rok temu przez wojtek19900823 # 12172
Ciekawy artykuł, sam posiadam taką monetę tylko, że ze znaczkiem mennicy. Moneta jest w bardzo dobrym stanie.
1 rok temu przez wojtek19900823 # 12173
Mam pytanie. Ile jest warta ta moneta bez znaku mennicy?
1 rok temu przez Piotr_k84 # 12174
w PN jest artykuł na temat tej monety:

PN 3-4(26-27)/1999

- czy ma ktoś ten numer???
1 rok temu przez bartek # 12175
ja mam

mogę Ci zrobić ksero albo mailem wysłać
1 rok temu przez Piotr_k84 # 12177
mam pełno tych 1 złotówek, musze je na spokojnie przejrzeć, a nóż tez mam takowe cacko.

Pytanie tylko, czy jesli występują odmiany bez znaku mennicy tej czy innej monety to czy bite są tym samym stemplem co ze znakiem czy nie???

Ja widze tutaj dwa rozwiązania:

a) bite są stemplem ze znakiem mennicy, lecz jest on zapchany
b) bite są innym stemplem - to mało prawdopodobne.
1 rok temu przez bartek # 12179
wojtek19900823 napisał/a:
Mam pytanie. Ile jest warta ta moneta bez znaku mennicy?


Tego niestety nie da się ocenić bo chyba odmiana nie była jeszcze notowana na żadnej z aukcji
1 rok temu przez bartek # 12180
chyba że jeszcze jest taka opcja, że to przeoczenie i jak zaczęli bić złotówki to zauważyli przeoczenie dorobili znaczek a stary stempel zniszczyli razem z całym nakładem (poza kilkoma sztukami co wypłynęły)

Weź pod uwagę Piotr, że stempli do 32 mln musiało być kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt a odmian nie ma więc musiały być wyprodukowane z tej samej patrycy którą mogli właśnie poprawić po zauważeniu niedopatrzenia.

Prawdopodobne czy też gadam od rzeczy?
1 rok temu przez borsuk1977 # 12181
Stempli musiało być dużo i może jeden był wadliwy, przy czym w porę wychwycili błąd. Przypuszczam, że tak naprawdę może istnieć o wiele więcej egzemplarzy tyle, że nikt nie zwracał na to uwagi zwłaszcza, że skąpo lub wcale nie było o tym nic w źródłach i katalogach. Jeśli każdy by uczciwie przepatrzył swoje zbiory łacznie z amatorami to jeszcze z kilkanaście może nawet kilkadziesiąt sztuk by się znalazło. To, że znanych jest kilka nie oznacza, że nie ma ich więcej - najzwyczajniej trzeba je "odkryć". Przestrzegam przed domorosłymi fałszerzami jak i przed innymi cwaniakami, niech nikt lepiej nie kupuje za grubą kasę tych monet jeśli ich autentyczność nie jest potwierdzona.
1 rok temu przez bartek # 12182
Zgadzam się z Tobą żeby nie kupować tego za grubą kasę bo może się okazać że za kilka lat wypłynie jakiś rulonik i stracimy majątek - tak było kilka lat temu z ceną 25 guldenówką WMG kiedy to z niemieckich rezerw wypłyneła na rynek olbrzymia ilość tych monet to cena poszybowała w dół.

W 1997 roku na 13 aukcji WCN mennicza sztuka poszła za 41 000 zł.
Dla porównania 2006 rok 34 aukcja WCN - mennicza sztuka idzie po 8910 zł.

Zysk: MINUS 450 % nie uwzględniając inflacji która w 1997-2006 była bardzo wysoka.

No ale tak to już bywa...
1 rok temu przez borsuk1977 # 12185
Rulonik to jeszcze pół biedy póki jest oryginalny. Prawdziwe zgrzytanie zębami zacznie się gdy ktoś za grubą kasę kupi monetkę typu 5 zł z 1978 roku, czyli ujmujący choć podrabiany unikat. Jak znam życie im głośniej będzie o tej monecie tym więcej "cudownie" odnalezionych egzemplarzy zacznie się pojawiać na aukcjach i niestety większość zapewne będzie fałszywa (usunięcie znaku z monety oryginalnie go posiadającej).
1 rok temu przez marwaj # 12187
Według mnie najbardziej prawdopodobne jest to, że są to destrukty - zapchane stemple. Przecież teraz też zdarzają się obiegówki z ostatnich lat bez wybitego znaku! Szczególnie, że znak mennicy na tych złotówkach leży w pewnym oddaleniu od innych elementów monety.
1 rok temu przez stalowy # 12210
powiem szczerze ja posiadam taką złotówke bez znaku mennicy

i jeszcze takie małe pytanko gdzie bym mógł umiescic zdjęcie monety?
1 rok temu przez Modsog # 12213
Widzicie, wystarczy uświadomić społeczeństwo a zaraz znajdą się kolejne egzemplarze. Jak tak dalej pójdzie to zamiast R8 spadnie na R3-4 a za pół roku będzie można kupić na aukcji za 100zł
stalowy - wrzuć najlepiej na img90.imageshack.us/ i podrzuć link do tego tematu.
1 rok temu przez Makot0072 # 12227
Będzie wysyp na allegro tych złotówek bez znaku to więcej niż pewne Ludzie kupią po 2-3 sztuki i w zaciszu domowym będą kombinowali jak owy znak usunąć
1 rok temu przez kao # 12240
Ja po przeczytaniu tego artykułu przeszukałem swój złom i okazało się że też posiadam jedną taką monetę.Cieszę się ale nie myślę o alegro,to jest moja przyjemność.Dziękuję że ktoś zwrócił na to uwagę.
1 rok temu przez stalowy # 12252
własnie wrzuciłem na image.shack.us zdjęcie mojej złotówki bez znaku mennicy oto link img193.imageshack.us/img193/2952/dsc00561h.jpg
1 rok temu przez stalowy # 12283
widze z nikt nie chce juz zagladac na ten temat zrobiłem zdjecie i echo
1 rok temu przez gonzo # 12299
wygląda na to, że ta moneta nie jest aż tak unikatowa, bo i ja ją posiadam
1 rok temu przez Tajniak # 12300
Tak, wszyscy od razu mają złotówkę bez znaku mennicy.
1 rok temu przez Eothain # 12301
Dlatego wstawiajcie zdjęcia. Jak widać mało wiemy o tych monetach, a z każdym zdjęciem nasza wiedza będzie się powiększać.
1 rok temu przez adamqwerty2 # 12302
no i czar prysnął...niby unikat a widzę, że koledzy meldują coraz więcej egzemplarzy. ja przejrzałem 20 swoich złotówek i wszystkie znak mają.
Ten znak jest ogólnie maleńki i sprawia wrażenie wybitego od niechcenia (moje subiektywne odczucie.
Moja hipoteza: zanieczyszczony stempel...a wada na tyle mało widoczna, że mogli nabić tego multum.
Artykuł był o unikacie, a wszystko wskazuje na to,że po 80 latach wyjdzie na jaw fuszerka mennicy
Ale zdjęcia koniecznie!!!
1 rok temu przez bartek # 12303
No właśnie - właściciele, wstawcie proszę zdjęcia.
1 rok temu przez gonzo # 12304
proszę bardzo, moja moneta:) img2.imageshack.us/img2/336/img4219v.jpg
1 rok temu przez bartek # 12305
jakaś taka skancerowana w okolicy znaku mennicy

Musisz się zalogować lub zarejestrować, aby dołączyć do dyskusji.

Witaj

Zaloguj się z Facebooka

Lubisz nas?

Polecamy

Monety, numizmatyka



Newsletter

Zapraszamy do zapisania się na nasz newsletter.

Subskrypcja

Kanał Aktualności
KatalogMonet.pl - Aktualności

Użytkownicy online

4 użytkowników i 49 gości online