Plan emisyjny 2011
30 kwietnia 2010
Narodowy Bank Polski opublikował plan emisyjny na rok 2011. Znajdziemy w nim, między innymi kontynuację takich serii jak Historia Jazdy Polskiej, Malarze XIX/XX wieku, Zwierzęta Świata lub Polscy podróżnicy i badacze. Ale na monetach NBP zostaną przedstawione tematy indywidualne jak np. Cyprian Kamil Norwid, Przewodnictwo Polski w Radzie UE czy Powstanie śląskie.
Zaskakują nadkłady. Wróciły one do poziomu sprzed ?nagonki na sokoła? i wynoszą kilkadziesiąt tysięcy sztuk dla monet srebrnych i około miliona sztuk monet 2 zł NG, choć tegoroczne monety okolicznościowe - obiegowe wydawane są w podobnych nakładach.
Ciekawe czy niskonakładowe emisje zostaną utrzymane, czy na kilka tygodni przez przewidywaną datą emisji zostaną zdwojone? To pytanie na razie zostaje bez odpowiedzi...
Z planem można zapoznać się TUTAJ
Warte pokazania? Przekaż tę stronę innym:
Komentarze
pozyjemy zobaczymy ;) niskie naklady maja zapewne zwiekszyc
zainteresowanie sreberkami rowniez tymi z tegorocznych emisji ;)
aż się wierzyć nie chce...:) nawet nakłady rzędu 20-30 tys. ciekawe tylko kiedy zostaną wprowadzone zmiany w planie;)
Chyba wreszcie zauważyli, że coś przedobrzyli. W tym roku nawet zwierzaki nie zeszły... Sporo osób się zniechęciło, a drakońskie i gwałtowne zmniejszenie nakładów znowu ściągnie spekulantów i historia może się powtórzyć. Jak sądzę, to właśnie te 40-60 tysięcy jest nakładem optymalnym, czyli tak jak na tym i innych forach o tym się trąbiło i to od dłuższego czasu. Cóż NBP strzelił sobie w stopę i próbuje ratować co jeszcze się da uratować. Tylko czy nie ciut za późno?
Odwiedziłem sklep numizmatyczny i... można było zobaczyć pełne półki towaru. Było w czym wybierać - sytuacja jak do 2006 roku.
To może teraz pora na kolekcjonera i system bez sensu?
* plan emisyjny może ulec zmianie
nie chce mi się w to jakoś wierzyć.
Myślę ze to próba ściągnięcia do Kolekcjonera jak najwięcej kont, bo gdyby rzeczywiście były takie nakłady to " kolekcjonerzy'' pozakładają konta na ciocie wujków itd.. a osoba zbierająca której abonament tez juz nie biedzie gwarantował monety zostanie zmuszona do licytacji, a czym więcej licytujących tym wyższe ceny.
Za 20zl przy nakładzie 40 tyś mogą ustalić widełki 100 - 180 zł, założę sie ze cena ostateczna będzie wynosiła 180zl.
Racja , może nastąpić swoisty efekt 'jojo', co było z Pierwszą Kadrową? Obniżyli do 50 tys i szał, cena (teraz) jest 3 razy wyższa niż emisyjna. Za monetę półroczną.
Wszyscy hurmem kopną się po monetki a wtedy NBP rozłoży ręce i powie:
Sami wyszliśmy naprzeciwko oczekiwaniom kolekcjonerów i obniżyliśmy nakłady ale jak widać zapotrzebowanie jest o wiele większe stąd zmuszeni jesteśmy do zwiększenia liczby monet.
I dup nakład do 70-80 tys. Bo do 100 tys raczej nie wrócą.
BTW, ktoś się orientuje po kiego grzyba użytkownikom instytucjonalnym są zapotrzebowania po 3000-5000 sztuk? Ktoś sobie podłogi wykłada tymi monetami?
Jakie znaczenie ma plan emisyjny 2011 skoro w zasadzie nie ma chętnych na zakup monet z bieżących emisji ... a ci którzy jednak klną i kupują to już niestety ostatni bastion zbieraczy monet z NBP. Prawdę mówiąc życzę NBP żeby ich szlag trafił z tymi monetami za ostatnie z 3 lat pomysły jakimi nas uraczyli .
jak nakłady nie ulegną zmianie to sam chyba lustrzanki zacznę zbierać :P
a wie ktoś jakie będzie zwierzątko w 2011??
tak jak kiedys mówiłem, popyt to nasza jedyna broń.
mam tylko nadzieję, ze nie podniosą znów niespodziewanie nakładów:)
nareszcie ludzkie nakłady! Chyba znowu wrócę do zbierania sreberek, oczywiście jak nic się nie zmieni co w NBP nie jest takie pewne. Co do spekulantów to tak czy inaczej przy takich nakładach realna jest możliwość zysku po kilku latach a jeśli historia się powtórzy i znowu nakłady poszybują pod niebo to i tak monety z tego rocznika z takim nakładem warto mieć.
Nie będzie grzecznie , więc osoby "uczulone" na słownictwo niech sobie odpuszczą
Opowiem Państwu co to jest planowanie ...
Dwóch lekarzy ( ortopeda oraz chirurg )idzie sobie chodnikiem a przed nimi idzie gość z bardzo wygiętymi nogami w kolanach - tak jakby konno jechał .
Idąc tak spierają się na co choruje ten przed nimi , jeden mówi : ma krzywicę stawów a ten drugi że to niemożliwe i że przypadłość jest poporodowa . Po kilku minutach przekomarzań dochodzą do wniosku , że po prostu zapytają gościa na co jest chory . Przedstawili się grzecznie ( jak to lekarze ) powiedzieli o swoich domysłach i pytają : to na co Pan chorujesz ?.
Gość na to : na ogólne planowanie
... ???.
Jak to ??? - pytają lekarze
A no tak : planowałem, pierdnąć a się zesra..m .
zdrówka !.
Stare ale jare!!! :) jest to bardzo możliwy scenariusz aczkolwiek mam nadzieję że się nie sprawdzi i nakłady zostaną takie jakie już podali. Chociaż nadzieja podobno matką głupich jest ale wierzę że każda matka kocha swoje dzieci i "nie postara się zawieść" ;) ;) :)
adamqwerty2 napisał:a wie ktoś jakie będzie zwierzątko w 2011??
moze jelen ;)
hmmm? jeleń to było by dobre. :laugh:
przynajmniej pokazali by na tej monecie "jelenia" który ustalał tak wysokie nakłady lustrzanek i dwójek
To już prędzej będzie na niej na niej ŁOŚ widniał;)
moze tez byc osiol co za nie zaplacil ;)
albo chomikujący Chomik który wiele na tym stracił.... :laugh:
Te nakłady takie niskie aby wszyscy założyli konta w portalu kolekcjoner.Tak mi jest wesoło jak NBP próbuje ratować pozycję monopolisty i wyciąga kasę od kolekcjonerów.Znów powtórzy się akcja sokół,tylko tym razem ćwaniaki wyślą pod NBP emerytów, studentów i żulianów którzy będą odbierać dla nich monety.Kolekcjonerstwo naszych lustrzanek leży bo położył je NBP :(
takie tematy cieszą się dużym powodzeniem na forum, sądzę, że ten będzie w tym przodował.
Nie wierze, aby nakałdy 40 000 - 50 000 pozostały w ostatecznym planie - szybko znó wróciła by spekulacja z czasów sokoła.
Piotr_k84 napisał:
[quote]takie tematy cieszą się dużym powodzeniem na forum, sądzę, że ten będzie w tym przodował.
W Polsce kazdy zna sie na polityce , pilce noznej i okazuje sie na monetach ;)
A powaznie to tematy tego typu ciesza sie duzym powodzeniem glownie ze wzgledu na to ze to zwykle dewagacje.
NBP jeszcze kilkanascie razy zmieni zapowiadany plan tym bardziej ze to tylko wstepna zapowiedz. Moim zdaniem jest to niezly chwyt marketingowy z tymi nakladami 20 tysiecznymi.
40 - 50 tysieczne naklady w chwili obecnej sa wystarczajace
rynek wiecej nie chlonie jednak wraz ze wzrostem zainteresowania i powrotem inwestorow rzeczywiscie beda musieli zwiekszyc naklady by uniknac sztucznego pompowania cen w przeciwnym razie historia moze sie powtorzyc.
Ja również należę raczej do grupy realistów i sceptyków. Nie uwierzą puki nie zobaczę w 2011 ostatecznej wersji planu. Jak już mówiłem jak nakłady utrzymają się na obecnym poziomie to nawet ja - zagorzały fan obiegówek chyba sam sobie ze 2 - 3 szt. kupie;)...choć raczej w celach inwestycyjnych :P
Musisz się
zalogować lub
zarejestrować, aby dołączyć do dyskusji.