Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

NIE BĘDZIE ZŁOTEJ 25 ZŁOTÓWKI - kolejne zmiany w planie 2008.

.

          Kilka dni temu na stronach NBP pojawiła się informacja o zmianach w planie emisyjnym na rok 2008. Zwiększono emisje wszystkich monet, które emitowane będą od września. Wiele osób spekulowało, że emisje w II połowie roku nie będą zwiększane, jednak NBP utrzymał około stutysięczne nakłady sreberek i tym samym jako mówią niektórzy „pogrążył” cały rocznik 2008. Emisje dwóch monet - "Historia Jazdy Polskiej - Husarz XVI-XVII w." oraz "180 lat bankowości centralnej w Polsce" - przeniesiono na rok 2009. A oto szczegóły zmiany planu.

Czy to już hossa na rynku monet?

.

           Przez ostatnie 10 dni, będąc na wakacjach, nie miałem dostępu do internetu, tym samym nie byłem w stanie śledzić cen monet. Po powrocie szczegółowo prześledziłem ceny lustrzanek IIIRP, które to są bardzo popularne wśród inwestorów. Jednogłośnie można stwierdzić jedno, koretkę mamy już za sobą. Kto kupił w czerwcu-lipcu teraz się cieszy, że zaryzykowało, gdyż prognozy inwestycyjne są obiecujące. Ci którzy spóźnili się za zakupem dokonują ostatnich zakupów po wyższych cenach obecnie. Jakie mogą być dalsze scenariusze tej hossy? Czy inwestycja ta może się jeszcze opłacić?

Początki II RP - reforma walutowa W. Grabskiego.

.

             Rok 1918. Kończy się I wojna światowa odsłaniając swe okrucieństwa. Po zawierusze wojennej pojawia się na mapie Europy po 123 latach niewoli Polska. W Wielkopolsce dochodzi do wybuchu powstania, które jako jedyne dotąd kończy się pełnym sukcesem. Powstańcy z biało-czerwonymi opaskami na rękach rozbrajają nie broniących się już Niemców myślących po przegranej wojnie o jak najszybszym powrocie do domu. Nowe państwo scala się na ziemiach trzech zaborów. Nie jest to łatwy proces i często dochodzi do zaognienia się sytuacji na granicach (3 powstania śląskie, plebiscyty).

Inwestować czy nie inwestować w IIIRP?

.

                 Sytuacja jaka obecnie występuje na rynku lustrzanek III RP to nie dół, lecz ogromny kanion, przepaść w porównaniu z cenami ze stycznia 2008 roku. A może tamta sytuacja była anormalna, a obecnie wróciła do normalności? Jedno jest pewne, bardzo dużo osób sparzyło się, inwestując w monety IIIRP. Cześć totalnie porzuciła przygodę z monetami, pozostała jednak pewna grupa osób, które widzą nadal w monetach potencjał lokacyjny. Kto ma rację – uciekinierzy czy Ci którzy pozostali na placu boju? Czy jest jeszcze szansa za to aby na współczesnych monetach nie stracić? Jak zatem zyskać, oto jest zasadnicze pytanie.

Odrodzenie pieniądza powojennego

.

               Jeszcze na długo przed tym, zanim umilkły strzały a ziemie polskie nadal ociekały krwią, w wyzwolonej spod panowania hitlerowców części Polski Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał 24.VIII.1944 r. dekret powołujący Centralną Kasę Skarbową upoważniając ją jednocześnie do emitowania banknotów z napisem „Narodowy Bank Polski”. Pierwsze banknoty były drukowane jeszcze w Moskwie, kolejne w Krakowie i Łodzi, lecz nadal na papierze radzieckim. Nauczeni doświadczeniem Polacy wiedzieli, że wyniszczonemu wojną krajowi grozi inflacja. Na rynku znajdowały się ogromne ilości zdeprecjonowanych banknotów niemieckiego Banku Emisyjnego w Krakowie.

2zł GN w gradingu - inwestować czy nie???

.

           Dla polskiej numizmatyki nastały dość ciężkie czasy, kiedy to nakłady srebrnych monet przekraczają 100.000 sztuk.  Prawdziwych kolekcjonerów zostało niewielu. Na fali spekulacji zostaje usilnie  wprowadzany na rynek  nowy trend-monety 2zł GN w gradingu.  Monety o notach MS65 - MS67, z ostatnich roczników nie są drogie. Dla przykładu za monetę z 2005 roku wartą około 4zł, w gradingu musimy zapłacić ok. 19zł a więc cena gradingu wynosi w tym przypadku 15 zł. A więc w tym przypadku można się jeszcze pokusić o zakup.

Naśladownictwa i fałszerstwa monet

.

             Monety emitowały nie tylko mennice państwowe, ale i prywatne (w czasach nowożytnych przeznaczone dla wąskiego grona użytkowników, emitowane w niewielkich ilościach, często sprowadzały się do roli żetonów). Spotykamy wiele naśladownictw, najczęściej dzięki zaufaniu ludności {np. złoty nobel Wilhelm I (1364-1402) z Geldrii wybity przed 1393 r. naśladuje złoty nobel Edwarda III (1327-1377) z Anglii z ok. 1360 r.}. 

Monety Wielkiego Księstwa Poznańskiego

.

          Po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku Zachodnie ziemie Księstwa Warszawskiego wraz z Poznaniem i Bydgoszczą znalazły się w zaborze pruskim. Z tych ziem utworzono Wielkie Księstwo Poznańskie. Narzucono tam pruski system monetarny, więc podstawową monetą obiegową był talar dzielący się na 360 feningów. Obszar Wielkiego Księstwa Poznańskiego nigdy nie został przyłączony do Prus, ale był im administracyjnie podległy. Władcą Księstwa był król Prus, a jego przedstawicielem namiestnik (do 1831 r. Polak ks. A. Radziwił).

"Dramat" cenowy polskich lustrzanek

.

             Komuś kto monetami zajął się niedawno, trudno jest uwierzyć, że w przedsprzedaży sokoła oferowano nawet za 450zł, a za 10 złotówkę „Sybiracy” trzeba było zapłacić nawet 260zł. Ci, którzy sprzedali wirtualny towar w takiej cenie, dziś liczą zyski. Ci, którzy nie sprzedali w odpowiednim momencie, dziś liczą straty. Monety z emisji 2008 można kupić dużo poniżej ceny emisyjnej (za wyjątkiem sokoła, który ustabilizował się nieco powyżej). Było drogo i było źle, jest tanio też niedobrze.

Zabobony i mity numizmatyczne

.

                     Od X w. własne monety wybijały opactwa, biskupstwa, hrabstwa, miasta etc. Często lekceważono suwerenność innych poprzez umieszczanie na własnych monetach cudzych herbów. Czasami było to usprawiedliwione powiązaniami dynastycznymi, częściej jednak obcy herb stanowił ozdobę. Upowszechniało się bicie monet pamiątkowych. U nas rzadziej stosowane z okazji rocznic (średniowieczne monety chrześcijańskie nie mają daty emisji w przeciwieństwie do ówczesnych monet muzułmańskich). Monety okolicznościowe i pamiątkowe bito już w starożytnym Rzymie. Często były to medale rozdawane przez władców z jakichś okazji.

Nie było "Lecha" w IIRP, nie będzie i teraz!!!

.

               Kiedy nasz kraj odradzał się na nowo po 123 latach niewoli, początkowo podstawową jednostką monetarną w naszym kraju miał być „Lech”. Tak się jednak nie stało i został nim obowiązujący po dziś dzień „Złoty Polski”.  Lecha, a właściwie monety upamiętniającej 25 rocznicę otrzymania nagrody Nobla przez L. Wałęsę także nie będzie. Powód? Rzekome zamknięcie planu technicznego na 2008 rok w IV kwartale 2007 r., a także „brak możliwości technicznych”. Gdyby zamiast Złotego był Lech problemu zapewne by nie było, bo każdą monetę można by uznać za hołd dla Wałęsy.

 

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information