Poniedziałek „u Czapskich”
Wszystko zaczęło się w styczniu br. od aukcji charytatywnej wystawionej przez Muzeum Narodowe w Krakowie na rzecz WOŚP. Przedmiotem aukcji była możliwość zwiedzenia Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego w poniedziałek, czyli w dniu kiedy placówka jest zamknięta. Zaoferowano pokazanie muzeum na co dzień nieznanego dla zwiedzających. Wygrywający aukcję miał również możliwość zabrania przyjaciół i rodziny. Aukcję tę wygrał Krakowianin, nasz czytelnik, który zaproponował nam przyłączenie się do niego i wspólne uczestnictwo w tej atrakcyjnej ofercie. My zaś skorzystaliśmy z zaproszenia i w pełnym redakcyjnym składzie stawiliśmy się w dniu 26 maja br. w Krakowie „u Czapskich”.






Wielu z Nas zapewne odlicza dni do zbliżającej się 5-tej stacjonarnej aukcji Antykwariatu Numizmatycznego Pawła Niemczyka. Wszystkie dotychczasowe 4 edycje były wielkim wydarzeniem numizmatycznym nie tylko na skalę polską, ale również europejską i światową. Wszystko wskazuje na to, że nadchodząca, która odbędzie się 24 maja w Warszawie, również trwale zapisze się na kartach numizmatycznej historii.
W Polsce termin Bieszczady używany jest zwykle jako synonim polskich Bieszczadów (które są jedynie częścią Bieszczadów Zachodnich). Słowacka część Bieszczadów Zachodnich nazywana jest przez Słowaków Górami Bukowskimi (Bukovské vrchy), a przez Węgrów – Keleti Beszkidek. W Polsce Bieszczady tworzy kilka równoleżnikowych pasm oddzielonych dolinami Sanu i jego dopływów. Do najwyższych zalicza się pasmo Chryszczatej (997 m n.p.m.), Wołosania (1071 m n.p.m.), Rawki (1302 m n.p.m.), Połoniny Wetlińskiej (1253 m n.p.m.), Połoniny Caryńskiej (1297 m n.p.m.), Tarnicy (1346 m n.p.m.) i Krzemienia (1335 m n.p.m.).
Kazimierz III Wielki (1310-1370), pochowany został w katedrze wawelskiej. Był synem Władysława Łokietka, który w dniu jego narodzin przekroczył już pięćdziesiąty rok życia. Od najmłodszych lat ojciec wprowadzał go w sztukę rządzenia państwem. Już jako królewicz brał udział w walkach z Krzyżakami, w 1332 roku samodzielnie zdobył Kościan, odzyskując zajęty kiedyś przez książąt głogowskich zachodni skrawek Wielkopolski. W roku 1331 ojciec ustanowił go namiestnikiem w Wielkopolsce, na Kujawach i w Sieradzkiem. Niestety Kazimierz nie odznaczał się odwagą, jak jego ojciec, był nawet oskarżony o tchórzostwo, dowodem tego miało być opuszczenie pola bitwy pod Płowcami.