Miedziane szelągi Jana Kazimierza okiem specjalisty – rozmowa z Cezarym Wolskim.
Dziś o swojej pasji do miedzianych szelągów Jana Kazimierza opowie Cezary Wolski. Autor wielu artykułów dotyczących boratynek, będących "małym świadkiem najburzliwszego okresu historii Rzeczypospolitej". "Miedziaki" przez wielu numizmatyków ignorowane i uznawane za nieatrakcyjne, są pełne fascynujących historii. Większość z nich poznamy dopiero po wydaniu katalogu boratynek, o którym p. Cezary opowie, lecz już dziś spróbujemy uchylić rąbka ich tajemnic.







Kilka dni temu angielska mennica Royal Mint zaprezentowała projekty nowych rewersów monet obiegowych Anglii. W sierpniu 2005 roku ogłoszono konkurs na owe projekty. Wpłynęło ponad 4.000 prac. Zwycięskim okazał się dość nowatorski, ale ciekawy projekt autorstwa 26-letniego Londyńczyka Matthew Dent. Jego projekt jest dość nowatorki, gdyż dopiero po ułożeniu obok siebie wszystkich monet mamy obraz tego co autor chciał przedstawić. Herb Zjednoczonego Królestwa podzielony jest na sześć części. Każda z nich znajduje się na rewersach poszczególnych nominałów: 1, 2, 5, 10, 15, 20 i 50 pence (pensów). Najwyższy nominał tj. 1 pound (funt) ma na swoim rewersie herb w całości.
Bolesław Chrobry, książę polski od 992 roku, król od 1025 roku. Najstarszy syn Mieszka I i księżniczki czeskiej Dobrawy. Urodził się już w kraju chrześcijańskim. Gdy miał sześć lub siedem lat, jego ojciec, Mieszko, został zmuszony oddać go jako zakładnika na dwór cesarski. Nie wiemy, jak długo tam przebywał. Być może wtedy właśnie zawarł wiele przyjaźni z przedstawicielami niemieckiej arystokracji. Może też wtedy nauczył się niemieckiego. Wydaje się, że wraz z dojściem do pełnoletności i zawarciem małżeństwa uzyskał Bolesław własną dzielnicę, najprawdopodobniej była nią ziemia Wiślan ze stolicą w Krakowie.
Jeszcze na długo przed tym, zanim umilkły strzały a ziemie polskie nadal ociekały krwią, w wyzwolonej spod panowania hitlerowców części Polski Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał 24.VIII.1944 r. dekret powołujący Centralną Kasę Skarbową upoważniając ją jednocześnie do emitowania banknotów z napisem „Narodowy Bank Polski”. Pierwsze banknoty były drukowane jeszcze w Moskwie, kolejne w Krakowie i Łodzi, lecz nadal na papierze radzieckim. Nauczeni doświadczeniem Polacy wiedzieli, że wyniszczonemu wojną krajowi grozi inflacja. Na rynku znajdowały się ogromne ilości zdeprecjonowanych banknotów niemieckiego Banku Emisyjnego w Krakowie.
Pod koniec maja br. w serwisie Allegro zakończyła się aukcja niezwykle rzadkiej monety – destruktu 5-groszówki Generalnego Gubernatorstwa. Numizmat osiągnął cenę końcową 11 300 zł. Wystawiał ową monetę Domel103 czyli znany w środowisku
Co ma wspólnego moneta Walerego Amrogowicza i niemiecki medal wybity w 1939 roku? Miejsce wybicia i projektanta? Tak, ale z tymi dwoma "kawałkami metalu" łączy się również bardzo ciekawa historia...
Wiele osób zastanawia się często co oznacza tajemniczy skrót GN, który towarzyszy rozmowom o polskich monetach 2zł. Często słyszymy rozmowy w stylu „ idę kupić GN-y” , „po ile są te GN-y?”. Odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż to nic innego jak skrót od nazwy stopu, którego wykonane są m.in. nasz dwuzłotówki okolicznościowe. Golden Nordic (GN, Nordic Gold) jest to stop, będący mieszaniną kilku metali w odpowiednich proporcjach. Stworzony w Norwegii. Stąd w nazwie człon „nordyckie”, kojarzący się od razu ze Skandynawią. W skład stopu Golden Nordic wchodzą odpowiednio: