Skarb boniński pokazano w koszalińskim muzeum
Często zdarza się, że wielkie odkrycia naukowe, medyczne, techniczne i z wielu innych dziedzin są przypadkowe lub wynikiem wielu zbiegów okoliczności. Archeologia w tej kwestii nie jest odosobniona. I właśnie takie znalezisko pokazano w koszalińskim muzeum. Lecz określenie artefaktów jako "znalezisko" pomniejsza jego znaczenie. Użyję raczej słowa "skarb", ponieważ wartość naukowa jak i historyczna znalezionych numizmatów jest bezcenna.






Zwiedzając sandomierski Ratusz warto zwrócić uwagę na zbiory numizmatyczne tam się znajdujące. Wśród prezentowanych eksponatów wiele z nich to bardzo rzadkie i cenne okazy. Kolekcja obejmująca monety od czasów pierwszych Piastów aż czasy współczesne tworzona jest od kilkudziesięciu lat. Dzięki licznym wykopaliskom archeologicznym, darom od osób prywatnych, zakupom oraz przekazom z NBP, kolekcja urosła do pond 2 000 eksponatów.
Poszukiwacze skarbów z grupy "Ylavia" prowadząc prace archeologiczne znaleźli ponad 800 srebrnych monet i fragmenty srebrnej biżuterii. Znalezisko datowane jest na ok. 1010 rok. Przedmionty znaleziono koło wsi Mózgowo położonej w pobliżu Iławy. Wszystkie przedmioty zostały przekazane służbom ochrony zabytków.