Henryk Sienkiewicz - portret numizmatami malowany (140. rocznica „Trylogii”)
Henryk Adam Aleksander Pius Sienkiewicz herbu Oszyk, pseudonim Litwos to jeden z najwybitniejszych pisarzy polskich, cieszy się od stu lat największą poczytnością. Któż z nas nie zna jego powieści historycznych pisanych „ku pokrzepieniu serc” w okresie kiedy nasza ojczyzna pozostawała w jarzmie niewoli. Jego wizerunek stał się tematem kilku monet i innych numizmatów, które zaprezentuję w dalszej części artykułu.






Wczorajsza noc tj. sobota 17.05.2008 w całym kraju przebiegła pod hasłem „Idziemy do muzeum”. To pospolite ruszenie związane było z wydarzeniem kulturalnym „Noc muzeów”. W Warszawie na ulicach i przed muzeami były istne tłumy. Ja postanowiłem na początek spokojnie pójść tam gdzie wielkich tłumów się nie spodziewałem, do gabinetu numizmatycznego Mennicy Polskiej przy ulicy Waliców. I tak też było. W środku spokojnie, jedyny tłumek był wokół mincerza wybijającego pamiątkowe żetony. Czegoś brakowało aby bardziej przyciągnąć ludzi, aby dowiedzieli się nieco więcej o tym gdzie i jak wyrabia się monety. Zapraszam do obejrzenia zdjęć z gabinetu numizmatycznego.


Komuś kto monetami zajął się niedawno, trudno jest uwierzyć, że w przedsprzedaży sokoła oferowano nawet za 450zł, a za 10 złotówkę „Sybiracy” trzeba było zapłacić nawet 260zł. Ci, którzy sprzedali wirtualny towar w takiej cenie, dziś liczą zyski. Ci, którzy nie sprzedali w odpowiednim momencie, dziś liczą straty. Monety z emisji 2008 można kupić dużo poniżej ceny emisyjnej (za wyjątkiem sokoła, który ustabilizował się nieco powyżej). Było drogo i było źle, jest tanio też niedobrze.