Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

Co dalej z polską numizmatyką? - RIPOSTA CZYTELNIKA

.

              Kilka dni temu ukazał się na łamach naszego portalu artykuł dotyczący sytuacji na polskim rynku numizmatycznym pt „Co dalej z polską numizmatyką? ”. Poprosiłem wtedy czytelników o swoje opinie na ten temat. Dostałem kilkanaście maili z wieloma bardzo ciekawymi ripostami. Jedna z nich okazała się dużym artykułem i dlatego postanowiłem ją opublikować jako osobny tekst. Pozostałe wypowiedzi czytelników skrupulatnie zbieram i ukażą się w kolejnym zbiorczym artykule, który już niebawem. Poniższy artykuł jest w całości, niezmienioną wypowiedzią jednego z internautów. Moim zdaniem bardzo trafny i obiektywny artykuł. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z nim i dyskusji na ten temat.

 

Treść artykułu


             W odpowiedzi na przedstawiony na IKM artykuł chciałbym podzielić się  z Wami swoimi odczuciami na temat obecnej jak i  przyszłej sytuacji polskiego rynku numizmatycznego. Swój artykuł postaram się napisać obiektywnie i bez zbędnych podtekstów.

             Jak wszyscy wiemy najlepszy interes polega na tym żeby tanio kupić i drogo sprzedać.
A będąc bardziej precyzyjnym: sprzedać na górce a odkupić na dołku (proszę zapamiętać to zdanie ponieważ na końcu artykułu będzie do niego nawiązanie).

            Sytuacja jaka była widoczna przez ostatnie pół roku na polskich „sreberkach” doskonale uwidoczniła nam możliwości „spekulacyjne” rynku numizmatycznego. Duża grupa inwestorów nakręcała rynek numizmatyczny przy pomocy różnego rodzaju forów, artykułów itp. Dodatkowo takiej sytuacji sprzyjała ówczesna sytuacja na giełdzie gdzie wielu graczy uciekło i postanowiło zainwestować w alternatywne środki inwestycji.


            Całość była dodatkowo nagłaśniana przez media które dosłownie ”piały” na temat wysokich zysków jakie przynoszą polskie sreberka. Było mnóstwo artykułów, programów w radiu, telewizji i Internecie. W trakcie trwania tego okresu  grupa najbardziej doświadczonych inwestorów skutecznie „upłynniała” swoje sreberka na tzw. „górce” realizując przy tym ogromne zyski. W styczniu doszły nas pierwsze informacje odnośnie podniesienia nakładów przez NBP. Ci sami inwestorzy postanowili wykorzystać ten fakt na swoja korzyść i na rożnego rodzaju forach zaczęły sukcesywnie pojawiać się informacje o krachu, spadkach itp. Teraz pytanie jak zachowali się „nowi” inwestorzy ? Tak jak zachowałby się każdy nie mający doświadczenia tzn. nastąpiła paniczna wyprzedaż sreberek. Od przełomu stycznia / lutego obserwowaliśmy sukcesywne spadki cen polskich monet kolekcjonerskich.


               Korekta trwała przez kilka miesięcy o tym czy już się zakończyła czy też nie, według mnie nie możemy stwierdzić jednoznacznie, ponieważ wszystko zależy od tego na jaka monetę spojrzymy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę część monet to jest pewne ze ich cena spadła do pewnego poziomu, poniżej którego już nie spadnie (zazwyczaj chodzi o cenę około emisyjną ewentualnie emisyjną). Cena innych monet „bardzo napompowanych” wciąż spada, jednak daje się ostatnio coraz wyraźniej zauważać ze i ich spadki również zaczynają powoli zwalniać Podsumowując możemy stwierdzić ze na chwile obecna jesteśmy w kryzysie, duża cześć inwestorów, zniechęcona stratami jakie poniosła przestraszyła się i bezpowrotnie odeszła od polskich sreberek. (kwestii abonamentów tzn. przyczyn ich zawierania i zrywania  nie będę poruszał bo i tak wszyscy wiemy o co chodzi)

 

Teraz chciałbym żebyśmy spojrzeli na drugie dno tej całej sytuacji.
Ktoś musi stracić żeby ktoś inny mógł zyskać!

 

         Według mnie inwestorzy którzy wygenerowali ogromne zyski sprzedając na górce, obecnie bardzo skutecznie nakręcają rynek zagraniczny dlaczego? Ponieważ monety zagraniczne dotychczas były w cieniu a wiec były stosunkowo tanie w porównaniu do „napompowanych” polskich sreberek III RP. Inwestorzy ci (obecnie monet zagranicznych) zachwalają tę „wspaniałą” inwestycje a ich głównym argumentem jest mały nakład …  nakład maja faktycznie bardzo mały w porównaniu do nakładów polskich sreberek.. problem polega tylko na tym że nikt z nich  nie wspomina  o negatywnej stronie takiego nakładu, otóż im mniejszy nakład tym większe możliwości kształtowania ceny danego numizmatu a wiec spekulacji!

           Jeżeli możliwa była spekulacja polskimi sreberkami o nakładzie 60-75 tyś to co dopiero mówić o monetach/medalach które maja nakład rzędu tylko kilku tysięcy ? A przypominam ze dużo inwestorów którzy zrealizowali zyski z polskich sreberek przeniosło się na „zagranice” wiec według mnie w przeciągu kilku następnych miesięcy będziemy mieli tzw.” powtórkę z rozrywki”.


           Jak już pęknie banka spekulacyjna monet zagranicznych to co się stanie? (przypominam ze polskie sreberka są obecnie w kryzysie tzn. ze są tanie). Znowu jedni zostaną z tzw.” z ręka w nocniku” mając mnóstwo monet i medalionów które zamiast orzełka w koronie mają jakieś napisy zapisane cyrylicą lub pomalowane są w większości emalią i sreberka przypominają tylko z nazwy (nie wspominając już o rzekomych zapisach na te monety i ich eksporcie do innych krajów).

           Proszę, abyście przypomnieli sobie teraz zdanie z początku artykułu Ci sami inwestorzy po zrealizowaniu zysków, przerzucą się z powrotem na coś co jest tanie i może wygenerować ogromne zyski czyli na co? tak, macie racje, na polskie sreberka których po kilku miesiącach kryzysu cena spadła do cen około emisyjnych i można znowu sporo na nich zarobić! Znowu możemy zauważyć wpływ czynników egzogennych na taka sytuacje np. zapowiedz stopniowego obniżania nakładów przez NBP lub napływ nowych inwestorów których coraz częściej możemy obserwować na  licytacjach numizmatycznych

 

            Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie nakładów monet. Obecnie możemy bardzo wyraźnie zauważyć negatywne odczucia odnośnie nakładów polskich sreberek tzn. że spowodowały odstraszenie inwestorów, kolekcjonerów itp. Ale czy tak jest na pewno ?


            Moim zdaniem, niezupełnie.. Czy „nowy” inwestor który słyszał że na polskich sreberkach można zarobić zważa na nakład ? W większości on nawet nie wie co to jest nakład monety! „Inwestorzy” stojący w kolejkach po sokoła sprzeczali się miedzy sobą czy GN-y  są ze złota … (bez komentarza). Skoro nakład decyduje w znaczącym stopniu o cenie monety to jak wyjaśnimy fenomen sokoła którego nakład wynosi powyżej 100 tyś ! A jego cena cały czas oscyluje w przedziale 150-170 PLN co więcej wszelkie przewidywania mówią że jego cena będzie stopniowo pięła się w górę.  Taka sytuacja może wskazywać na to że albo w naszym kraju jest tak dużo kolekcjonerów że moneta z tak dużym nakładem wciąż jest  w cenie albo że cena tej monety jest sztucznie utrzymywana na pewnym poziomie (sami musicie wyciągnąć wnioski).

 

……Jeszcze słońce zaświeci……

 

          Podsumowując swoje rozważania zdaje sobie sprawę z tego że nie wszyscy muszą się zgadzać z moimi poglądami… w końcu każdy z nas ma swoje własne przemyślenia i odczucia i może inaczej interpretować zaistniałe fakty. Osobiście uważam że inwestując obecnie w polskie sreberka (do 2008r) a szczególnie kupując po cenie około emisyjnej nie stracimy, ewentualnie w najgorszym przypadku zamrozimy kapitał…. Jednak myślę że osoby które zaryzykują i zainwestują  w polskie sreberka , pod koniec roku mogą być mile zaskoczone.

 

                Jest dużo przesłanek do przyszłych wzrostów. np. ciche głosy mówiące o zapowiedzi obniżenia nakładów przez NBP.  Co więcej obecnie na aukcjach alledrogo można zauważyć, że licytujący dokonujący kolejnych postąpień to osoby z małą ilością komentarzy którzy dopiero rozpoczynają swoją  przygodę inwestycyjną z polskimi sreberkami, co jest wystarczającym znakiem że polskie sreberka wcale nie mają się tak źle ja na to wygląda!


Pozdrawiam serdecznie
STYLE

Autor artykułu: STYLE


          Podyskutuj na FORUM o przyszłości polskiej numizmatyki. Czekam nadal na mailowe wypowiedzi czytelników, które ukażą się za kilka dni w zbiorczym artykule na łamach naszego portalu.  Opinie można przysyłać na adres: [email protected]


           Z naszej strony chcieliśmy serdecznie podziękować, że nasi czytelnicy biorą aktywny udział w rozwoju naszej strony. Bardzo cenimy sobie wypowiedzi internautów, bo IKM to nasze wspólne dzieło. Jeśli masz zacięcie dziennikarskie i chcesz pisać o numizmatyce ZOSTAŃ REDAKTOREM NASZEGO PORTALU.


Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information