Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

„Złote czasy” dla inwestujących w srebro

.

image001Od kilkunastu miesięcy wartość srebra na rynku inwestycyjnym rośnie bardzo dynamicznie. 28 kwietnia 2011 roku cena za uncję osiągnęła historyczną wartość 48,5 dolara i naprawdę niewiele brakowało aby przekroczyła magiczne 50 dolarów. Większość analityków rynku zgodnie twierdzi, że to kwestia najbliższych miesięcy aby srebro na dobre przekroczyło się ustabilizowało się na poziomie powyżej magicznych 50 dolarów.

Już w starożytności znano doskonale wartość srebra i złota. Wtedy to ustalono stosunek tych dwóch metali na ok. 1:13,5. Dziś relacja ta zwiększyła się do ok. 1:33. Obserwując wykres aktualnej wartości ceny srebra można wysunąć tylko jeden wniosek – srebro pnie się w górę, dążąc do starożytnej proporcji i aby ją osiągnąć cena uncji srebra musi przekroczyć 100 dolarów (przy kursie złota ok. 1 500 dolarów za uncję). Oczywiście to są tylko hipotezy wynikające z obserwacji i nikt dziś nie da 100% gwarancji, że srebro z niedługim czasie taki pułap osiągnie.

Są jednak głosy, że poziom 40-50 dolarów to absolutne maksimum jakie może osiągnąć wartość srebra.  Na początku lat 80-tych za uncję trzeba było również zapłacić ok. 40 dolarów. W ciągu kilkunastu miesięcy wartość kruszcu spadła o ponad połowę.

Jeszcze 4 lata temu srebro można było kupić za 10 dolarów za uncję. W latach 2007-2010 srebro nieśmiało raz rosło raz spadało w widełkach pomiędzy 10 a 20 dolarami. W trzecim kwartale 2010 roku nastąpił drastyczny wzrost ceny – wartość kruszcu rosła w oczach, z dnia na dzień zmieniając się nawet o kilka dolarów co w przypadku stosunkowo taniego do niedawna kruszcu było bardzo zaskakujące. Najwyższy poziom osiągnęło 29 kwietnia kiedy brakowało tylko 1,5 dolara do historycznej granicy 50 dolarów. Dla inwestorów były to chyba jednak zbyt duże emocje – w ciągu 5 kolejnych dni cena spadła do 41 dolarów, nadal jednak utrzymując bardzo wysoką wartość.

 image003

Wykres przedstawiający zmiany wartości srebra (w dolarach za uncję) od stycznia 2007 do maja 2011

 Zapotrzebowanie na srebro na świecie jest coraz większe. Również na polskim rynku widać bardzo dynamiczny wzrost zainteresowania tym kruszcem. Powstają nawet firmy inwestycyjne specjalizujące się właśnie w srebrze. Jedną z nich jest Gold & Silver Trade, działająca pod adresem www.sztabka.eu . Firma zajmuje się przede wszystkim sprzedażą srebra pod różna postacią - Nasza działalność jest odpowiedzią na dynamicznie rosnące zapotrzebowanie na inwestowanie w bezpieczeństwo finansów oraz bezpieczną przyszłość – mówi Adam Wójcik, założyciel i właściciel firmy. Wszędzie gdzie są pieniądze zdarzają się również przysłowiowe „firmy krzaki”. Gold & Silver Trade posiada certyfikat i świadectwo badania łódzkiego urzędu probierczego, więc zakup srebra właśnie tam jest jak najbardziej bezpieczny. Warto jeszcze dodać, że firma ta znajduje się również w czołówce najtańszych dealerów srebra w Polsce (dane z kwietnia wg. blogu www.goldblog.pl). Zatem kupując tam srebro mamy również pewność, że nie przepłacamy i nie nabijamy niepotrzebnie kieszenie pośrednikom.

image004

Gold & Silver Trade posiada w swojej ofercie prawdziwą ciekawostkę, jako jedna z pierwszych firm wprowadziła do sprzedaży na polskim rynku srebrne sztabki oksydowane.

Srebro wykorzystywane jest nie tylko do inwestowania, ale również a może przede wszystkim w bardzo wielu gałęziach przemysłu. Bardzo dynamiczny wzrost gospodarki jest według mnie jednym z głównych powodów rosnącego zapotrzebowania na ten surowiec, a tym samym wzrostu jego ceny na rynkach światowych.

Z powyższych przykładów i liczby można wnioskować, że nie pozostaje nam nic innego jak tylko zainwestować w srebro i czekać na szybkie zyski. Niestety nie wygląda to tak dobrze jakbyśmy sobie mogli wyobrażać.

Największym problemem dla osób chcących zainwestować w srebro w Polsce jest 23% stawka VAT jaką obciążony jest ten surowiec. Zatem kupując srebro pod jakąkolwiek postacią (sztabka, moneta etc. ) do wartości samego kruszcu musimy doliczyć podatek. Dla odmiany złoto inwestycyjne próby Au 999,9 z takiego podatku jest zwolnione. Myśląc jednak o długoterminowej inwestycji w srebro, wbrew pozorom lokata ta może być bardzo opłacalna. W ostatnim czasie srebro pokazało nam, że jego szybkość wzrostu jest o wiele bardziej dynamiczna niż złota co w konsekwencji przekłada się na większe zyski dla potencjalnego inwestora. Zakładając zatem optymistyczny wariat, że srebro osiągnie poziom 100 dolarów, wówczas mimo iż kupując surowiec musieliśmy zapłacić podatek, to w rezultacie zysk będzie i tak bardzo zadowalający.

Wielu polskich inwestorów znalazło jednak wyjście z sytuacji. Coraz popularniejsze staje się kupowanie tzw. certyfikatów lub kupowanie wirtualnego srebra na zagranicznych platformach inwestycyjnych. Tam srebro nie jest opodatkowane. Jest to potwierdzeniem dwóch zasad: a mianowicie, że jak się chce to można oraz że „Polak potrafi”.

Drugą dość poważną przeszkodą dla polskich inwestorów srebra jest zbyt mały rynek obrotu tym surowcem. W przypadku złota największe firmy obracające tym surowcem w kraju, z Mennicą Polską na czele, oferują zarówno skup i sprzedaż surowca. W każdej chwili można zatem zamienić posiadany kruszec w żywą gotówkę, idąc praktycznie do jakiegokolwiek większego banku czy poważnego sklepu numizmatycznego (sklepy numizmatyczne również obracają złotem). Z zakupem srebrnych sztabek, owszem nie ma większych problemów, ale chcąc je sprzedać możemy natrafić na pewne trudności. W chwili obecnej firmy nie tylko sprzedające ale również skupujące srebro można policzyć dosłownie na palcach jednej ręki.

Jeśli już piszemy o minusach inwestowania srebra trzeba wspomnieć również o względach logistycznych. Na dzień dzisiejszy za ok. 1 400 000 zł możemy kupić 1 kilogram złota. Za tę samą kwotę możemy kupić blisko 40 kilogramów srebra. Myśląc, zatem o fizycznym zakupie kruszcu większość zdecydowała by się na złoto, którego kilogram można dosłownie schować do kieszeni, podczas gdy z 40 kilogramami srebra już tak łatwo by nie było.

 image006

Z logistycznego punktu widzenia o wiele łatwiej przechować zakupiony za 1 400 000 zł kilogram złota niż za tę samą kwotę 40 kilogramów srebra.

Patrząc na wartości i ceny srebra nie możemy zapomnieć o monetach kolekcjonerskich, których wartość jest wprost proporcjonalna do ceny srebra. Otóż jeszcze 2 lata temu, kiedy rynek numizmatyczny zalewały 100 000 nakłady srebrnych monet kolekcjonerskich, wiele z nich można było kupić niewiele wyżej od ceny kruszcu. Dochodziło do tak absurdalnych sytuacji, że cena emisyjna monety 20 zł wynosiła 80 zł, po czym po 1-2 tygodniach na rynku wtórnym jej wartość spadała nawet do 60 zł. Przysłowiowy pies z kulawą noga nie chciał oglądać się na te monety. Niektórzy w akcie bezradności i desperacji gotowi byli sprzedać te monety na złom, pokazując równocześnie emitentowi co myśli o jego polityce emisyjnej.

Kiedy kilka miesięcy temu srebro zaczęło drastycznie rosnąć, ludzie przypomnieli sobie o zalęgających kartonami monetach. Okazało się bowiem, że kiedy za uncję płacono ponad 40 dolarów, wówczas wartość czystego kruszcu w monecie 20 złotowej dochodziła do 100 zł. Wiele osób zaczęło masowo wykupywać te monety zanim jeszcze inni „zwęszyli interes” i zmienili ich przeznaczenie z kolekcjonerskiego na inwestycyjny.

Podobną sytuację możemy w ostatnim czasie zaobserwować z bardzo popularnymi, nazywanymi do niedawna „złomem numizmatycznym”, srebrnymi monetami obiegowymi okresu PRL próby Ag 650. Sztandarowym przykładem jest tutaj 200 zł z lat 70-tych XXX-lecie PRL. Moneta ta nie przedstawia większej wartości kolekcjonerskiej, drobni inwestorzy widzą w niej jednak czysty zysk. W serwisach aukcyjnych można ją kupić w tzw. LOT-ach, czyli pakietach po kilkanaście a nawet kilkadziesiąt sztuk. Jest to kolejne potwierdzenie reguły, że tak naprawdę sprzedać można wszystko trzeba tylko wiedzieć kiedy i jak.

 image008

Dziś już nawet ta popularna moneta określana do niedawna jako „Złom numizmatyczny”, stała się obiektem zainteresowań rynku numizmatyczno-inwestycyjnego.

Z powyższych przykładów widać zatem, że inwestowanie w srebro ma zarówno swoje plusy i minusy. Trzeba zatem rozważyć wszystkie za i przeciw i podjąć decyzję. Według mnie wartość srebra w najbliższych latach będzie powoli rosła i w ciągu 2-3 lat ustabilizuje się na poziomie 70-80 dolarów. Mój portfel inwestycyjny również uwzględnia srebro i w niedługim czasie ja również będę myślał o długoterminowej lokacie w ten jakże jeszcze niedoceniony surowiec.

Autor: PIB, Bartosz Błądek (info@katalogmonet.pl)

Opublikowano: 2 lat, 9 miesięcy temu przez Łupak #29772
A teraz? Jak byście dziś ocenili rynek srebra? Jaki sens ma kupowanie takich monet: mennicazlota.pl/srebro/srebrne-monety.html ?
Opublikowano: 7 lat, 5 miesięcy temu przez lynx #23826
Witam,
Ostatnich kilkanaście dni nie zmieniło obrazu rynku. Notowania srebra w tym czasie wahały się w przedziale 35-38 $/oz. Kapitał spekulacyjny trochę podwinął pod siebie ogon i czeka na jakiś bardziej wyraźny sygnał.
Ważne teraz będą informacje napływające z czołowych gospodarek oraz stan amerykańskiej waluty. Spowolnienie stało się faktem, a teraz istotne będzie czy to chwilowe czy też stan bardziej trwały. Jak na razie walka z problemami związanymi z kryzysem nie była zbytnio skuteczna. Inflacja i bezrobocie oraz spadek wartości dolara kusiły wielu by inwestować w kruszce. Na razie nic nie wskazuje o zmianie tego nastawienia.
Opublikowano: 7 lat, 5 miesięcy temu przez lynx #23794
Witam Bartek,
Jak widzę podjąłeś temat co mnie bardzo cieszy:) W dzisiejszej dobie okazuje się, że każda inwestycja może być dobra... gdy przynosi zysk:) Nie ma co się dziwić skoro dolar tak drastycznie traci na wartości.
Zgadzam się z większością zaprezentowanych przez Ciebie argumentów, choć nie ze wszystkimi. Co do fundamentów jest pełna zgoda. Srebro nie tylko jest kruszcem, ale ponadto stało się cennym metalem przemysłowym - nawet mamy je w klawiaturach. W dodatku niezbyt opłacalne jest odzyskiwanie tego metalu, więc sporo spisujemy na straty, ale z czasem może być inaczej.
Niestety, za ostatnimi zwyżkami cen tego metalu stały duże instytucje (ogólnie mówiąc finansowe), które spekulowały na dużą skalę. ETF-y podciągnęły wysoko ceny, a decyzja zarządu nowojorskiej giełdy ostudziła ten zapał. Mimo wszystko na razie o cenie 100 dolców, to raczej możemy pomarzyć.
Niestety prawdą jest, że w odróżnieniu do złota, to obecnie brak możliwości obrotu tym metalem - kupić jest dość łatwo, jednak sprzedać już o wiele trudniej. Sprawa z VAT-em też pozytywnie nie wpływa na ceny w naszym kraju.
Temat rzeka, ale tak na początek to powinno wystarczyć;)

Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information