Zmień szablon na: Light

Polecamy

Sklep numizmatyczny
Numizmatyka
Monety
IKM jest w trakcie przebudowy.
Niektóre funkcje, mogą być tymczasowo niedostępne.
Przepraszamy za utrudnienia.

Kolejna „firma numizmatyczna” psuje polski rynek?

stg_9185601Kupując, czwartkową Gazetę Wyborczą ze środka wypadła mi niebieska koperta z logo firmy Polski Kantor Numizmatyczny. Gdyby nie słowo „numizmatyczny” pewnie wyrzuciłbym tę kopertę do kosza, nie patrząc nawet co jest wewnątrz. Wziąłem kopertę do ręki i okazało się, że jestem jednym z niewielu „szczęśliwców”, którzy mogą stać się posiadaczami wyjątkowego medalu.

Od kilku lat na polskim rynku numizmatycznym jak grzyby po deszczu powstają nowe mennice, skarbnice, kantory i inne firmy, których wspólnym mianownikiem jest numizmatyka, a właściwie coś aspirującego do miana numizmatyki. Sztandarowym przykładem jest tu Skarbnica Narodowa, należąca do grupy Samlerhuset Group BV z siedzibą w Amsterdamie. Niezbyt czysta praktyka SN stała się tematem licznych artykułów a nawet procesów sądowych. Fora internetowe pełne są wpisów, powiedzmy delikatnie, niezbyt pochlebnych w stosunku do Skarbnicy Narodowej.

Kilka miesięcy temu głośno było w prasie i telewizji o Polskiej Mennicy Narodowej, która jeszcze przed jakąkolwiek emisją wywołała ogromny skandal. Pod koniec 2010 roku, trzy tygodnie po założeniu firmy, media obiegła informacja zapowiadająca emisję przez tę firmę numizmatu z wizerunkiem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W tej sprawie głos zabrała nawet Marta Kaczyńska. Chcą nie chcąc, media zrobiły tej firmie doskonałą promocję. Mówiło się o niej w głównych wydaniach wiadomości. Fakt, że były to w większości niepochlebne opinie, ale

Polski Kantor Numizmatyczny to najnowsza firma „numizmatyczna”, z siedzibą w Skierniewicach, która rozpoczęła działalność na polskim rynku. Należy ona do szwajcarskiej spółki HMK GmbH, Kreuzlingen.Już po pierwszej wrzutce do gazety widać, że jej „zasada działania” jest zbieżna z tą, którą do tej pory serwowała nam Skarbnica Narodowa, czyli agresywny marketing, atrakcyjna cena pierwszego numizmatu (29,99 zł) i comiesięczne przesyłanie kolejnych produktów, za które trzeba słono płacić. Na ten haczyk najczęściej łapią się mało świadomi numizmatycznie ludzie lub często osoby starsze, którym wydaje się często, że kupili prawdziwy rarytas. Dopiero po jakimś czasie okazuje się, że kupili nic nie wartą blaszkę nie przedstawiającą żadnej wartości kolekcjonerskiej.

W pierwszej „super ofercie” Polskiego Kantoru Numizmatycznego znalazł się „wyjątkowy” medal z wizerunkiem repliki banknotu 50 zł wyemitowanego w 2006 przez Narodowy Bank Polski. Z listu dołączonego do wrzutki można dowiedzieć się, że jest to jedyna i wyjątkowa okazja, aby za jedyne 29,99 zł (emisyjna to 144 zł) kupić jeden z 9 999 sztuk unikatowego medalu. Dodatkowo przy szybkim zakupie każdy otrzymuje zegarek gratis. O mało co, abym się skusił na tę okazję, hehe.

Podobną zasadę i politykę stosuje Skarbiec Mennicy Polskiej, będący jedną ze spółek zależnych Mennicy Polskiej. Odbiorą produktów Skarbca Mennicy Polskiej jest podobnie jak Skarbnicy Narodowej, mało uświadomiona numizmatycznie osoba, która znajduje wrzutki w gazetach i kupuje impulsywnie, sądząc że wykorzystuje niebywałą okazję. W przypadku Skarbca można być o tyle spokojnym, że firma ta na pewno nie jest firmą „krzak” i jest wiarygodna (głównie dlatego, że jest spółką niezwykle wiarygodnej Mennicy Polskiej). W przypadku Polskiego Kantoru Numizmatycznego i Polskiej Mennicy Narodowej, przynajmniej na razie, trudno coś więcej powiedzieć na temat ich wiarygodności.

Warto jeszcze wspomnieć w kilku słowach o Przedsiębiorstwach Handlowo Usługowych, które mają w swojej nazwie słowo „mennica”. Do niedawna w Polsce funkcjonowała jedna mennica – Mennica Państwowa (teraz Mennica Polska). Od 3-4 lat, kiedy Polskę zalały Dukaty Lokalne, jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się kolejne „mennice”. I tak powstały: Mennica Łebska, Śląska, Kresowa, Srebrna, Walońska, Wrocławska, Mincerz Mazowiecki i wiele wiele innych o których nawet nie słyszałem.  Nie chcę oceniać ich działalności, kompetencji ani wartości produktów, które oferują. Uważam, że powinien i lepiej zrobić to bez wątpienia sam rynek.

W całym tym „kotle numizmatycznym” najbardziej boleję nad tym, że wiele wyżej opisywanych firm psuje i tak już upadający, dzięki polityce NBP, współczesny rynek numizmatyczny. Jak tak dalej pójdzie to numizmatyka będzie kojarzyła się tylko z wrzutkami do gazet i nie przedstawiającymi żadnej wartości kolekcjonerskiej produktami tam oferowanymi. Szkoda mi również wszystkich tych, którzy dali się lub dopiero dadzą złapać się na haczyk i uwierzą, że wykorzystali jedyną okazję…….na zakup czegoś bezwartościowego.

Autor: pib / info@katalogmonet.pl

Komentarze
1 rok, 2 mies. temu przez kamil1505# 22788
Niestety do puki takie świecidełka będą znajdowały nabywców takie firmy będą powstawały. Z drugiej strony natomiast każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze na to co chce, jeżeli nabywcom się te świecidełka podobają to niech je kupują. Mamy wolny rynek i popyt napędza podaż. Kolekcjonerzy monet nie muszą tego kupować przecież. Dla kogoś kto się zna wartość będzie miała tylko prawdziwa moneta.
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22791
Witam,
Bartek, jak najbardziej potrzebny "głos rozsądku". Jak widać, biznes pod egidą numizmatyki jest nadal postrzegany za przynoszący wymierne korzyści. Przy okazji wszystkie media, w tym internet, do tego się przyczyniają. Pełno jest reklam i artykułów nawołujących do kolekcjonowania nawet nie wiadomo czego. Sam wielokrotnie zwracałem uwagę na właściwe nazewnictwo, które nie będzie wprowadzało w błąd. Numizmat to nie moneta! Zbyt słaby jest głos kolekcjonerów, by przekonać o charakterze takiego procederu. Z drugiej strony każdy kto dopiero zaczyna, z łatwością da się omotać takim chwytom marketingowym. Za mało jest artykułów przybliżających właśnie takie podstawowe pojęcia. Ludzie z tą minimalną wiedzą nie byliby podatni, a przynajmniej mniej byliby podatni na tego typu oferty.
Co do Mennicy S.A.... Cóż, to spółka akcyjna z dość dużym udziałem osoby prywatnej, a w dobie wolnego rynku, nastawionego na maksymalizację zysku, wykorzystała uznany wizerunek do czysto biznesowego przedsięwzięcia. Walnie do tego przyczynił się nie kto inny jak... nasz ukochany NBP;)

Kamil, uwierz, że wytrawni kolekcjonerzy takich wyrobów nie kupują. Jednak są tacy, którzy dopiero raczkują i nawet nie wiedzą o w/w podstawach, a dla nich co okrągłe i z wyglądu przypomina monetę jest po prostu MONETĄ. Później w zderzeniu z rzeczywistością przychodzi opamiętanie i rozgoryczenie, że dało się "nabić w butelkę". Tylko czy takie sytuacje służą numizmatyce? Takie firmy, o jakich pisze Bartek, powinny być piętnowane przynajmniej na takich forach jak nasze.
1 rok, 2 mies. temu przez kamil1505# 22794
Dlatego bardzo dobrze się dzieje, że takie tematy poruszane są na forum. Może część młodych osób które zaczynają interesować się numizmatyką zajrzą na to forum, przeczytają ten wątek i zaczną się zastanawiać co z tymi "monetami" wybijanymi przez komercyjne firmy jest nie tak. Może dzięki temu odnajdą prawdziwy sens kolekcjonowania monet i zrozumieją czym na prawdę jest moneta.
1 rok, 2 mies. temu przez bartek# 22796
To, że ktoś zostanie nabity w butelkę poprzez zakup nic nie wartego świecidełka to jedna oczywista sprawa. Jest niestety jeszcze jedna - zamawiając coś w tak atrakcyjnej cenie i do tego dostając zegarek jest tutaj pewien haczyk. Nie miałem ulotki w reku pewny jestem, że mechanizm jest taki, że jest gdzie informacja, że zamawiając zgadzasz się na otrzymywanie kolejnych rarytasów numizmatycznych i jesteś zobowiązany do ich odebrania. takie numizmaty są wysyłane za zaliczeniem pocztowym i przeważnie są odbierane przez przestraszone osoby. Wiem to po swoim znajomym co skorzystał kiedyś z oferty SN i odbierał przesyłki przez długi czas nie wiedząc co z tym zrobić. Na forach są opisane "lepsze" przypadki wystarczy poszukać.
1 rok, 2 mies. temu przez Piotr_k84# 22797
ja miałem tę wrzutkę w ręku i regulamin firmy był bardzo sprytnie ukryty, po wewnętrznej stronie koperty i aby go przeczytać trzeba było ją w całości rozerwać (na co napewno nie każdy wpadł), ale trzeba było mieć naprawdę dobre oczy bo regulamin napisany był drobnym, wyblakłym maczkiem.
1 rok, 2 mies. temu przez black_jack# 22805
Bartek - nawet nie koniecznie ktoś taki musi być zobowiązany do odbierania kolejnych przesyłek. Często bywa tez tak, że powiedzmy pierwsze 3-4 krążki, czy obojętnie jakiego typu produkty sprzedawane w ten sposób są niewiarygodnie tanie, a z czasem, każdy następny jest droższy. Jednak jest to pewien rodzaj kolekcji i jak ktoś już ma te 5, to potem często kupi te następne 5 (o wiele droższych), żeby mieć już wszystkie.

Ostatnio ulotka Skarbca Mennicy Polskiej dotarła w jakiś sposób do moich dziadków. Do mnie jakoś nigdy nic takiego nie dotarło, nie wiem co w tym jest, że starsi ludzie częściej otrzymują tego typu zachęty i czy to dobrze, bo jak wiadomo - są bardziej na to podatni.

Najgorsze, że wszędzie powtarza się to magiczne słowo ,,numizmatyka". I teraz tak - moi dziadkowie doskonale wiedzą, że numizmatyką się bardzo interesuję, że jest to mój taki konik. Co gdyby po otrzymaniu takiej ulotki, postanowiliby zrobić mi prezent i zakupić tego typu medalik? czy krążek raczej. Cholernie mnie to denerwuje.
1 rok, 2 mies. temu przez baz# 22816
Nie rozumiem celu tego tekstu. Zakładam, że autor jest kolekcjonerem a nie spekulantem. To jest moim zdaniem użalanie się nad tym, że do kolejnej bańki trzeba będzie poczekać. Najdziwniejszy jest kontekst użycia słowa rynek, w moim odczuciu podkreślający tylko aspekt stabilnej inwestycji w monety i nic więcej. Rynek nie jest psuty wręcz przeciwnie rozwija się, oferta rośnie, konkurencja wymusi spadek cen towaru, super okazja dla zbieraczy, będzie co zbierać nie tak jak wcześniej tylko świecidełka wstrętnego monopolisty NBP, nie szanującego drobnego ciłacza. Przy okazji spadną ceny normalnych monet (obiegowych) na co bardzo liczę.

Praktyki naruszające prawa konsumentów (wprowadzanie w błąd, wiązane transakcje, wyłudzanie/wysyłanie bez zamówienia towaru)są dość skutecznie rozwiązywane przez UOKiK, wystarczy ich poinformować.
1 rok, 2 mies. temu przez gucio1955# 22843
Dlaczego zaraz psuje.Dobrze ze sa rozne firmy.Kazdy zbiera to co chce.Ceny naszych 20 i 10 zlotowek sa nieco zawyzone wiec czesc zbieraczy moze sie przestawic na inne sreberka.Mnie to nie przeszkadza.
1 rok, 2 mies. temu przez bartek# 22844
Tutaj chyba autorowi chodziło o to, że tego typy firmy powodują że początkujący numizmatycy którzy pewnie by się zainteresowali poważną numizmatyką odwrócą się od niej bo się sparzą napastująca ich firmą - zamów, zamów, zamów!
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22849
Nie za bardzo rozumiem, dlaczego są pretensje do Bartka. Sens tego artykułu jest tylko jeden - uprzedzić i ostrzec zwłaszcza mniej obeznanych w temacie. Jak można przejść do porządku, nad wprowadzaniem w błąd potencjalnych kupujących.

baz napisał:
Nie rozumiem celu tego tekstu. Zakładam, że autor jest kolekcjonerem a nie spekulantem. To jest moim zdaniem użalanie się nad tym, że do kolejnej bańki trzeba będzie poczekać. Najdziwniejszy jest kontekst użycia słowa rynek, w moim odczuciu podkreślający tylko aspekt stabilnej inwestycji w monety i nic więcej. Rynek nie jest psuty wręcz przeciwnie rozwija się, oferta rośnie, konkurencja wymusi spadek cen towaru, super okazja dla zbieraczy, będzie co zbierać nie tak jak wcześniej tylko świecidełka wstrętnego monopolisty NBP, nie szanującego drobnego ciłacza. Przy okazji spadną ceny normalnych monet (obiegowych) na co bardzo liczę.


Widać mało wiesz o prowadzącym ten portal...
Baz, wg Ciebie użycie słowa "rynek" ma w tym konkretnym przypadku kontekst podkreślający stabilność inwestycji w monety? Może i tak byłoby, gdyby to dotyczyło monet, a przecież tego typu firmy nade wszystko oferują... no właśnie co oferują? Monety? Widzisz, od wielu miesięcy próbujemy towarzystwu, które czyta wpisy na tym portalu wyjaśnić, że tego typu "błyskotki" nie mają nic wspólnego z monetami.
Rynek nie jest psuty? Śmiem twierdzić, że w Polsce, to rynek już został popsuty! Bartek podał przez kogo, ale ja powtórzę: rynek popsuł sam NBP swoimi głupimi i w dodatku niesprawdzonymi sposobami dystrybucji, a także z powodu pazerności i nieumiejętności przewidywania. Na początku jedynym sposobem na jaki wpadły władze NBP było zwiększenie ilości nakładów samych monet, jak i ilości emisji. Później wiadomo co wymyślono... ale o tym już była tak rozległa dyskusja, że nie ma sensu ją wznawiać w tym miejscu. Oczywiście, zostało to szybko wykorzystane w celach spekulacyjnych i dlatego powstały tego typu firmy, bo zwęszyły dobry interes.
Konkurencja? Kolego, NBP w tej materii nie ma i powiem więcej nie powinien mieć konkurencji. Nie dotyczy to oczywiście dystrybucji. Tylko dla przypomnienia: emitentem monet w RP może być zgodnie z obowiązującym prawem tylko i wyłącznie NBP, a po za tym nikt inny. W każdym innym przypadku albo mamy do czynienia z fałszerstwem albo... nie mamy do czynienia z monetami;)

baz napisał:

Praktyki naruszające prawa konsumentów (wprowadzanie w błąd, wiązane transakcje, wyłudzanie/wysyłanie bez zamówienia towaru)są dość skutecznie rozwiązywane przez UOKiK, wystarczy ich poinformować.


Chyba to był żart... Jeśli jednak nie, to wybacz, ale kolego bardzo się mylisz. Popytaj się osób nabitych przez jedną z firm, o której wspomina Bartek. Owszem UOKiK coś zaczął w tej sprawie robić dopiero wtedy, gdy oszukanych były tysiące, a sprawa zaczęła być medialna.

A tak a propos, Baz, od jak dawna interesujesz się numizmatyką? A może tylko interesują Ciebie tego typu numizmaty?

PS
Gucio, nikt nikomu nie zabrania zbierania czegokolwiek, jednak chyba lepiej jest jak ktoś to robi z rozmysłem i wie, że tego po prostu chce.
1 rok, 2 mies. temu przez baz# 22856
Nie mam do nikogo pretensji, uważam że ten żałobny ton jest przesadzony.
Nieładnie najpierw podkreślać, że nic nie wiem o autorze, a ośmielam się krytykować jego wypowiedzi, a następnie robić to samo do czego odmówiło się prawa mnie, mam na myśli insynuacje dotyczące moich zainteresowań.

Czym się rożni oferta firm krzak od oferty NBP, tylko orzełkiem i nominałem, bo nawet nie estetyką.
Uważam, że rynek jest kategorią obiektywną i nie podlega "psuciu". Spekulacja pojawiła się przed podniesieniem nakładów, NBP skutecznie ją wyeliminował, a że rynek rządzi się swoimi prawami, efekty były widoczne po czasie. To ze przy okazji zarobi więcej to inna kwestia. Firmy i firemki powstały na fali spekulacji, nie był to spisek NBP. Kolekcjoner gwarantuje z grubsza, że każdy możne kupić od wytwórcy, wiadomo że najgłośniej w takim wypadku krzyczą pośrednicy, wołają o wolną dystrybucję, krzyczą o niszczeniu rynku, dla kolekcjonera zaś jest to sytuacja korzystna gdy ceny spadają, gdy inni kolekcjonerzy zaczynają zbierać coś innego i pozbywają się zbiorów to już raj, można wybierać do znudzenia. Lustrzanki NBP to nie monety, to raczej coś w rodzaju sztabki.

Czego się spodziewałeś sprawiedliwość państwowa w Polsce działa jak działa, ale to nie zmienia faktu, że UOKiK robi swoje. Przede wszystkim informuje jak nie dać się naciągnąć, niestety niska jest świadomość praw konsumenckich, tego niestety nie da się wyklinować. Sami zainteresowani najczęściej się nie bronią i nikt nie jest im w stanie pomóc w takiej sytacji.

Pozwolę odwrócić pytanie dot. monet ja wyraźnie wcześniej napisałem co mnie interesuje.

Idea przekonania innych co jest słuszne a co nie to czysta abstrakcja, albo początek totalitaryzmu na zasadzie "rób co chcesz, byle po mojemu".
1 rok, 2 mies. temu przez Karol20# 22857
Nie rozumiem tej nagonki na firmy sprzedające te dukaty. Jak ktoś nie chce to nie kupuje wszyscy jesteśmy dorośli i mamy swój rozum. Jakbym kupował coś za te kilkanaście złotych to dowiedziałbym się najpierw o tym trochę a nie kupował w ciemno.

Bartku potępiasz te firmy a one chcą tylko zarobić dokładnie tak jak NBP w przypadku lustrzanek. A twój artykuł jest według mnie trochę hipokryzją ponieważ np. Mennica Śląska reklamuje się na twoim portalu.
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22859
Na samym początku, jeszcze raz podkreślam:
Ja osobiście nikogo nie potępiam za to co zbiera, ani nie odbieram prawa do wypowiadania się, bowiem w Polsce póki co, obowiązuje wolność słowa.

baz napisał:
Nie mam do nikogo pretensji, uważam że ten żałobny ton jest przesadzony.


Przesadzony to może i był ale jakieś dwa lata temu. Teraz juz jest po herbacie...

baz napisał:
Nieładnie najpierw podkreślać, że nic nie wiem o autorze, a ośmielam się krytykować jego wypowiedzi, a następnie robić to samo do czego odmówiło się prawa mnie, mam na myśli insynuacje dotyczące moich zainteresowań.


Baz, chyba jednak niezupełnie mnie zrozumiałeś. Bartek z pewnością nie należy do spekulantów i dobrze założyłeś pisząc pierwszy tekst. Moje słowa były tylko dla podkreślenia, że Bartek pisał nie tylko na ten temat i jak sądzę nie znałeś właśnie tych tekstów, które z pewnością tylko potwierdzają tezę, że jest kolekcjonerem.
Ponadto, nie odmówiłem Ci prawa do krytykowania, również i mojej osoby, tylko niech to będzie robione za pomocą faktów i merytorycznie. Z mojej strony na pewno nie były w zamiarze jakiekolwiek insynuacje na temat Twoich zainteresowań. Jak chcesz to zbieraj produkty również tych firm. Nic mi do tego. Tylko nie nazywaj ich monetami, bo one nie są monetami!

baz napisał:
Czym się rożni oferta firm krzak od oferty NBP, tylko orzełkiem i nominałem, bo nawet nie estetyką.


Czym? Wybacz, ale jeżeli jesteś Polakiem, to chyba jednak powinieneś wiedzieć co oznacza orzeł i to w dodatku w koronie... Ponadto kłania się Konstytucja RP, tak konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej a nie chociażby Polski Ludowej.
Co do estetyki to i owszem można się zgodzić, ale tak jak już wspomniałem, na ten temat było tak dużo napisane, że nie ma sensu kolejny raz przytaczać własne słowa. Mój osobisty stosunek do wymysłów NBP również jest na tym forum znany i nie będę kolejny raz tego powtarzał - proszę sięgnąć do wyszukiwarki tego portalu, a z pewnością się odnajdzie.

baz napisał:
Uważam, że rynek jest kategorią obiektywną i nie podlega "psuciu".


Chcesz, to tak uważaj, ale mylisz się. Rynek, oczywiście nie musisz mi wierzyć, może być sterowany, powiem więcej jest sterowany.
A tak z naszego podwórka i dla własnej ciekawości proponuję zapoznać się z prawem Kopernika-Greshama...
np. tutaj jest ogólna zasada:
pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kopernika-Greshama

baz napisał:
Spekulacja pojawiła się przed podniesieniem nakładów, NBP skutecznie ją wyeliminował, a że rynek rządzi się swoimi prawami, efekty były widoczne po czasie. To ze przy okazji zarobi więcej to inna kwestia. Firmy i firemki powstały na fali spekulacji, nie był to spisek NBP. Kolekcjoner gwarantuje z grubsza, że każdy możne kupić od wytwórcy, wiadomo że najgłośniej w takim wypadku krzyczą pośrednicy, wołają o wolną dystrybucję, krzyczą o niszczeniu rynku, dla kolekcjonera zaś jest to sytuacja korzystna gdy ceny spadają, gdy inni kolekcjonerzy zaczynają zbierać coś innego i pozbywają się zbiorów to już raj, można wybierać do znudzenia. Lustrzanki NBP to nie monety, to raczej coś w rodzaju sztabki.


I znowu napiszę: chcesz to wierz w to, co napisałeś. Tylko zanim to powtórzysz, napisz, gdzie oprócz naszego kraju, funkcjonuje podobny sposób dystrybucji monet. Czy to na pewno są aukcje? I uważasz, że nie można ich zmanipulować?

Kolejna kwestia to ceny. Kupując na Kolekcjonerze, z tego co pamiętam, za 10 zł musisz obecnie zapłacić coś ok. 90 zł, przed powstaniem tego wynalazku - cena emisyjna wynosiła jakieś 45-55 zł. To nadal uważasz, że to jest z korzyścią dla kolekcjonerów? No tak, chyba, że się kupuje od mniej lub bardziej zdesperowanego i zawiedzionego zbieracza.

baz napisał:
Czego się spodziewałeś sprawiedliwość państwowa w Polsce działa jak działa, ale to nie zmienia faktu, że UOKiK robi swoje. Przede wszystkim informuje jak nie dać się naciągnąć, niestety niska jest świadomość praw konsumenckich, tego niestety nie da się wyklinować. Sami zainteresowani najczęściej się nie bronią i nikt nie jest im w stanie pomóc w takiej sytacji.


Cóż, jak dla mnie to teraz sam sobie dałeś odpowiedź do poprzedniej kwestii w tej sprawie, więc przyjmuję, że poprzedni tekst to był tylko żart;)

baz napisał:
Pozwolę odwrócić pytanie dot. monet ja wyraźnie wcześniej napisałem co mnie interesuje.
Idea przekonania innych co jest słuszne a co nie to czysta abstrakcja, albo początek totalitaryzmu na zasadzie "rób co chcesz, byle po mojemu".


Jak powinieneś zauważyć, nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać Ciebie do moich poglądów i wyraźnie to zaznaczyłem nawet kilka razy:)
1 rok, 2 mies. temu przez Valkiria# 22860
Ta debata do niczego nie prowadzi i mialam zamiar do niej nie dolanczac
ale trudno...
Mielismy juz kiedys produkt czekoladopodobny a dzisiaj mamy produkt monetopodobny
z tym ze kiedys nie mielismy wyboru a dzisiaj jest dokladnie odwrotnie.
Rynek tak tu przywolywany jest ogromny i jest alternatywa zarowno dla swiecidelek NBP jak i namolnie reklamowanych produktow monetopodobnych z prywatnych "mennic"
To jest forum numizmatyczne i tekst ktory wywolal takie emocie ;) jest tu jak najbardziej na miejscu,wiec nie rozumie w czym problem?
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22862
Valkiria, każda dyskusja coś wnosi, może nie zawsze to, co chcielibyśmy usłyszeć czy przeczytać, ale zawsze.
Ja mimo wszystko uważam, że warto zwracać uwagę ludziom na pewne szczegóły, o których nie zawsze mają pojęcie, a zwłaszcza, że wcale nawet nie muszą się wypowiadać na tym forum. Ważne, by byli bardziej świadomi i przeczytali taką informację. A gdzie o tym mają czytać, jak nie na forum poświęconym numizmatyce?
Sam miałem parę takich przypadków, że ktoś do mnie przynosił podobne błyskotki i chciał wiedzieć czy to jest coś warte. Wytłumaczenie, że to "coś" nie jest monetą rodziło zawsze poczucie winy, że w błoto wyrzuciło się trudno zdobyte pieniądze.
Fakt na rynku (jednak użyję tego słowa) oferta jest bardzo różnorodna i bogata. Osobiście nie mam nic przeciwko, gdy ktoś kupuje takie rzeczy, ale z rozmysłem, będąc tego świadomym i nie ma tu większego znaczenia jak długo się tym interesuje. Co innego, gdy jest oszukiwany lub świadomie wprowadzany w błąd. Takie coś powinniśmy potępiać, bo to wcale nie służy numizmatyce.
1 rok, 2 mies. temu przez baz# 22868
Nigdy celowo nie nazwałem świecidełek monetami jeśli tak to mój błąd chętnie poprawię.
Proszę nie wmawiać mi braku patriotyzmu i braku szacunku do godła. Brak mi szacunku do prowadzenia za pomocą godła intratnego przedsiębiorstwa oferującego towar dla kolekcjonerów.

Rynek to gra i manipuluje na nim każdy na tyle ile może. NBP to monopolista i położył łapę na całości swojego segmentu, bo może. Dystrybutorzy zajęli się alternatywną działalnością. Wcześniej przed kolekcjonerem to było idealnie transakcje pod stołem dziwne braki towaru na rynku. Teraz jest jak przystało cena urzędowa i dystrybucja też, w końcu NBP ma do tego prawo "emisyjne".
Tylko jak prawo Kopernika odnosi się do handelku towarem kolekcjonerskim nie jestem w stanie pojąć.

Co do cen 10zł to chyba wzrost ceny towaru jest związany ze wzrostem surowca, zdaje się że pisałeś sporo o notowaniach kruszców więc wiesz lepiej niż ja.
1 rok, 2 mies. temu przez black_jack# 22870
Dla mnie wszystkie te ,,monety kolekcjonerskie" emitowane przez NBP są dokładnie tyle samo warte, co te świecidełka np ze Skarbca Mennicy Polskiej. Otóż, różni się to jedynie posiadaniem nominału i godła, ale nie przedstawia sobą żadnej wartości historycznej. Taka kolekcjonerska moneta dla mnie też nie jest monetą, bo nigdy nie służyła do płacenia. W większości przypadków, gdy mowa o monetach kolekcjonerskich i tak najważniejszy jest kruszec w nich zawarty. Jest to taka sama błyskotka, jak i te inne ,,psujące numizmatyczny rynek".

Odrębna sprawa, że te firmy rzeczywiście naciągają..

Sama dyskusja jest potrzebna i zgodzę się z lynxem - nic nie mam przeciwko tym błyskotkom, jeśli ktoś kupuje je świadomie, bo mu się np. podobają, ale mam coś przeciwko naciąganiom jeleni, mocno początkujących w temacie. Artykuł ma tylko na celu zwrócenie uwagi na sytuację. W końcu po to jest numizmatyczne forum.
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22897
Baz, nie mamy o co się spierać, bo moja opinia na temat poczynań NBP jest dosyć podobna do Twojej, z małym wyjątkiem. Ten wyjątek to Kolekcjoner. Ten wymysł z całą pewnością niczego nie uregulował, co najwyżej uświadomił jego twórcom, że dwa lata wcześniej zarżnęli kurę, która znosiła im złote jaja. Myślisz, że tak bez powodu zmniejszono nakłady? A tak a propos, nie podałeś mi przykładu innego państwa, gdzie dystrybucja odbywałaby się w podobny sposób.
Co do monopolu NBP, czy uważasz, że banki innych państw np. Kanady czy Australii nie mają monopolu? Tak jest w każdym kraju i my nie jesteśmy jakimś wyjątkiem!
Baz, teraz ja z kolei nie rozumiem. Jaka cena urzędowa? Czegoś takiego nie ma. W kolekcjonerze obowiązuje cena aukcyjna, a właściwie pseudoaukcyjna a nie urzędowa. Za urzędową mógłbyś co najwyżej nazwać wcześniej obowiązującą cenę emisyjną. Z drugiej strony przy wolnym rynku, ceny urzędowe, hmmm... już sam zaczynam się gubić;)
Co do prawa Kopernika, to nie miało się odnosić do samego handlowania monetami lecz do szerszego spojrzenia na rynek. Jak zaznaczyłem ('z ciekawości') prawo to ogólnie ujmując podaje, że gorszy pieniądz wypiera z rynku lepszy. W ten sposób zakończyły karierę chociażby srebrne monety obiegowe, a w obecnej dobie plastikowego pieniądza, to może tylko kwestia czasu, gdy zwykłe monety obiegowe przejdą do lamusa. Wtedy być może będą do dyspozycji zbieraczy tylko monety kolekcjonerskie;) Baz, ja podałem również link. Gdy go otworzysz, to na samym końcu tekstu zasadniczego znajdziesz coś znamiennego:)
Co do cen, to nie mam ani czasu ani ochoty teraz grzebać w archiwalnych danych, ale mógłbym się założyć, że obecne są sporo wyższe, uwzględniając oczywiście wartość kruszcu. Jeśli mnie pamięć nie myli, to kiedyś robiliśmy tutaj na forum taką analizę.

Black_jack, z Tobą również się zgadzam, chociaż być może za np. 100 lat również i te monety będą miały jakąś wartość historyczną;) Dla mnie również prawdziwym pieniądzem jest ten obiegowy. Niestety, od paru lat pogoń za najbardziej idealnym egzemplarzem zrodziła następne wariactwo. W trumienki wrzuca się wszystko, co jest tylko okrągłe, ale zostawmy ten temat...bo znowu się zacznie:/
Reasumując, to właśnie osoby zbierające czy kolekcjonerzy też są trochę winni nakręcającej się spirali. Gdyby nie było chętnych na takie wynalazki, to by nimi nie handlowano.
1 rok, 2 mies. temu przez baz# 22900
Mnie licytacja nie dziwi, stara sprawdzona metoda, dopóki są chętni na zakup po wyższej cenie, dlatego to raczej zamieni się w sklepik na dłuższa metę.

Monopol to monopol zawsze daje złote jaja, sam mówisz, że marża NBP wzrosła, ilość towaru spadła zysk ten sam albo większy.

Myślę, że prawo Kopernika to tylko tło i to raczej dalekie, w tym wypadku największe znaczenie ma psychologia, sentymenty, łatwy zysk i pęknięta bańka.

Nie miałem na myśli cen regulowanych, sztywnych czy jakie tam jeszcze są, chciałem podkreślić, że cena na początku nie jest rynkowa tylko "nie miej niż", ustalana przez rodzaj organu/urzędu jakim jest NBP. Nie sprawdzałem ale spodziewam się, że nikt nie daje więcej. Ja doskonale rozumiem działania NBP, dba o stałą emisję i dostępność towaru bez tysiąca skarg i bójek pod oddziałami przed kamerami TV, co bankowi nie przystoi. Nadprodukcja doprowadziła najprawdopodobniej do straty (ale dane trzeba by im z gardła wyrwać), więc rozwiązali problem przez sprzedaż bezpośrednią, biznes jest biznes. Skutecznie wyeliminowali nieuczciwe zasady dystrybucji. Podstawowa cel osiągnięto dostępność towaru, dla wielu klientów, oczywiście zniechęcając wielu, a tak swoją drogą to jak teraz kupują ludzie bez komputera? Zupełnie też nie dziwi mnie działanie innych firm chcących wyrwać paru niezadowolonych kentów NBP.

Osobiście nie wierze w śmierć monet i banknotów, nie wyobrażam sobie płacenia za najstarsze usługi świata (i podobne) kartą, nie ma takich jeleni, no chyba ze ktoś prostytucję wypleni, albo politycy się zmienią sam nie wiem co mniej prawdopodobne. Alternatywa to Wielki Brat, ale nawet zinformatyzowana i policyjna USA nie rezygnuje z bilonu.
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 22903
Baz, w zbyt wielu uczestniczyłem licytacjach, przetargach i tym podobnych procedurach również zawodowo, więc nie przekonasz mnie, że nie mozna tego zmanipulować. Wszystko można zmanipulować, a ustawionych przetargów jest bez liku. Właśnie dlatego często się zdarza, że kontrakty i to wcale niemałe wygrywają firmy "krzak", ale to zadanie dla ABW. Na koniec tylko przypomnę, że do obsługi tego systemu została powołana przez poprzedniego prezesa fundacja i w ten niebywały sposób, to co napisałeś nie ma zastosowania, bo NBP sam się pozbawił znacznej części zysku. Jeszcze raz powtarzam, takiego systemu nikt nie ma na świecie, a jednak w innych krajach bez takich wynalazków jakoś do podobnych scen nie dochodziło, a dystrybucja monet odbywała się i odbywa w cywilizowany sposób. Dotrzyj do odpowiednich osób, to się przekonasz, że nawet ten system nie wyeliminował nieuczciwych zasad dystrybucji. I dlatego więcej na ten temat nie mam zamiaru dyskutować, również dotyczy to systemu co się zowie kolekcjoner, a w dodatku autorowi tego artykułu nie o ten aspekt sprawy chodziło.
Baz, masz prawo do swoich osądów, Twoja sprawa. To co zbierasz też Twoja sprawa. Tu na tym forum też były takie osoby, które piały z zachwytu i... juz ich nie ma. A co do niezadowolonych klientów, to masz to jak w banku:) Ja zarówno z usług NBP, jak i takich firm, o których pisał Bartek, nie korzystam i korzystał raczej nie będę. Wszyscy moi znajomi i rodzina zresztą też. Owszem, swego czasu jeszcze na długo przed wspomnianym systemem, kupowałem blaszki NBP, ale może się zdziwisz, nigdy bezpośrednio w banku lecz u sprawdzonego dystrybutora i co ciekawe, zawsze w cenach emisyjnych bez dodatkowych opłat. I tym optymistycznym akcentem kończę dyskusję w tym temacie:))
Życzę wszystkim zadowolonym i tym mniej zadowolonym samych udanych oraz przemyślanych zakupów monet i czego tam jeszcze sobie zamówią;)
1 rok, 2 mies. temu przez baz# 22907
NBP zarobił tyle tylko, że po prostu postanowił całkowicie oficjalnie podarować rentę monopolową innemu graczowi, taka mała prywatyzacja. System idealny nie istnieje, publiczne pieniądze to zawsze grząski temat, prokurator też musi coś robić przecież. Tylko nie ma to nic wspólnego z ustawianiem przetargów.
Ustawienie przetargu na jeden egzemplarz to fraszka, a ustawienie aukcji na kilkadziesiąt tysięcy pojedynczych egzemplarzy i mrowie kupujących to raczej inna historia. Kolejna sprawa po co ustawiać skoro i tak klienci zapłacą bo nie mają wyjścia, i jeszcze będą zadowoleni, że nie stoją w kolejce na mrozie? Argument tajemniczych osób faktycznie jest nie do odparcia.
1 rok, 2 mies. temu przez JARAS# 22937
Niestety znam sporo osób którzy kupują numizmaty w super atrakcyjnych cenach, potem to już zbierają wszystkie kolekcję jakie są emitowane bo to świetna okazja na zysk w przyszłości. Nabijanie ludzi w butelkę, powinno się tego zabronić ale nie zrobi tego państwo które ma w tym cel zarobkowy, a firma należy do spółki skarbu państwa.
1 rok, 2 mies. temu przez kkwd# 23032
Największą bolączką polskiego rynku jest mała świadomość szarego człowieka o numizmatyce. Kolejną co z jednej strony cieszy a z drugiej strony smuci, zwiększająca się liczba ludzi zainteresowana tym działem kolekcjonerstwa. Niestety większość tych zainteresowanych ludzi o numizmatyce i zbieraniu monet a także odpowiednim dbaniu o nie, nie ma bladego pojęcia. Co prowadzi do zmniejszania się ilości dobrych numizmatów na rynku, ponieważ ludzie myślą, że swoim mniej świadomym kolegom wcisną numizmaty wyczyszczone, a czasami nawet ze sztuczną patyną po tej samej cenie co monety bez żadnej szkodliwej ingerencji. Większość z tych ludzi nawet nie jest zrzeszony by korzystać z wiedzy i doświadczenia członków PTN.
1 rok, 2 mies. temu przez witek60# 23033
panowie więcej opinii na forum ,o skarbnicy narodowej,to najwięcej oni robią ludzi w konia,swoją autentycznoscią,co nie ma nic z wspulnego z mennicą państwową,
1 rok, 2 mies. temu przez black_jack# 23034
Najbardziej mnie śmieszą te reklamy w tv: ,,Uwaga! podajemy komunikat skarbnicy narodowej" :D Najgorsza jest ta ich nazwa, przeciętny człowiek, kiedy to słyszy, to nie odczuwa specjalnej różnicy między skarbnicą narodową, czy mennicą państwową ;)
1 rok, 2 mies. temu przez borsuk1977# 23045
witek60 napisał:
panowie więcej opinii na forum ,o skarbnicy narodowej,to najwięcej oni robią ludzi w konia,swoją autentycznoscią,co nie ma nic z wspulnego z mennicą państwową,


Nie ma już w Polsce czegoś takiego jak Mennica Państwowa - została ona sprzedana (a właściwie ostatnie 42% jej akcji) 27 kwietnia 2010 roku panu Zbigniewowi Jakubasowi. Oficjalna nazwa mennicy to od 31 maja 2005 roku - Mennica Polska Spółka Akcyjna.
1 rok, 2 mies. temu przez arturo!# 23049
to monety obiegowe wybijane są w prywatnej spółce?
1 rok, 2 mies. temu przez kamil1505# 23050
Dokładnie tak. Emitentem jest Narodowy Bank Polski, który zleca wybicie monet mennicy, która otrzymuje za to pieniądze.
1 rok, 2 mies. temu przez Valkiria# 23056
I nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Nie jest to tez znak tylko naszych czasow.
1 rok, 2 mies. temu przez lynx# 23060
Jak widzę to nie wszyscy czytają ze zrozumieniem. Już parokrotnie pisałem o mennicy i jest statusie. Nawet w tym wątku zaraz na początku, jeśli się nie mylę w pierwszym swoim wpisie była o tym mowa, może tylko nie tak dosadnie i ze szczegółami jak to przedstawił Borsuk. Arturo, tak jak Borsuk napisał, Mennica Państwowa S.A. jest spółką akcyjną, to w świetle prawa nie jest równoznaczne z pojęciem, że to firma prywatna. Również i Ty możesz mieć jej "kawałek" kupując akcje na GPW (aktualna cena gdzieś w granicach ok. 118 zł/szt). Faktem jest, że Pan Jakubas jest większościowym udziałowcem (aktualnie ponad 45%), z wystarczającą ilością akcji (czytaj głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy), by nie mieć problemów z jej zarządzaniem. I tak jak napisał Kamil, NBP jest emitentem, a zleca wykonanie monet nie komu innemu jak właśnie tej spółce. Biznes jak każdy inny, choć akurat Mennica nie tylko tym się zajmuje.

Musisz się zalogować lub zarejestrować, aby dołączyć do dyskusji.

Twoje konto

Zaloguj się przez Facebook

Katalog Monet

Reklama

Polecamy

Monety, numizmatyka

monetowo-125x125

wda_125x125

Lubisz nas?

Subskrypcja

Kanał Aktualności
IKM - newsy numizmatyczne (katalogmonet.pl)