Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

Tanio nie zawsze znaczy pewnie, czyli słów kilka o przemyślanych zakupach

.

dm1Wielu kolekcjonerów monet i banknotów przed zakupem interesującego ich waloru – szczególnie poprzez internetowe portale aukcyjne - staje przed dylematem czy towar, który zamówią będzie zgodny z tym co oglądają na ekranie. Niestety w wielu przypadkach dochodzi do rozczarowania – okazuje się, że zakupiony przedmiot jest np. w dużo gorszym stanie niż w opisie aukcji, posiada ślady naprawy czy czyszczenia a w skrajnych przypadkach otrzymujemy fałszywkę – choć w opisie aukcji była mowa o oryginalne.  Tego typu „wpadki” spotykają szczególnie mniej doświadczonych kolekcjonerów. Czy jest na to sposób? Jak i gdzie kupować, aby nie zostać oszukanym? Jest na to jedna metoda – KUPOWAĆ U SPRAWDZONEGO SPRZEDAWCY Z WIADOMEGO ŹRÓDŁA!!!

W każdej dziedzinie kolekcjonerstwa, nieważne czy będą to antyki, obrazy, militaria czy najbardziej interesujące nas monety i banknoty, zdarzają się sytuacje gdzie kupując interesujący nas walor, po pewnym czasie (często przypadkiem) dowiadujemy się, że zostaliśmy najzwyczajniej w świecie oszukani. Najczęściej ofiarami są mniej doświadczeni kolekcjonerzy, kupujący po tzw. „okazyjnych cenach”. Trochę niezręcznie się przyznać, ale ofiarą oszustwa padłem i ja …

…Dałem się podejść jak „dzieciak” …

dm1Ja sam pięć, może sześć lat temu dałem się oszukać jak przysłowiowy „dzieciak” jednemu ze sprzedających monety w serwisie Allegro.pl. Od dłuższego czasu „polowałem” na ładny egzemplarz 5 groszówki z 1934 rok. A jak wam zapewne doskonale wiadomo, zdobycie ładnego oryginalnego egzemplarza nie będącego np. przeróbką daty 1938 na 1934, nie jest proste. Duża część pięciogroszówek 1934 znajdujących się na rynku to właśnie ww. modyfikacja – na którą właśnie ja się nabrałem. Jak to wyglądało? Otóż, sprzedający (dodam, że miał ponad 100 pozytywnych komentarzy) przy licytowanym przedmiocie napisał, że „jest to wyprzedaż kolekcji po jego dziadku, który zmarł. Nikt w jego rodzinie nie interesuje się numizmatyką, więc zbiór liczący kilkadziesiąt monet wystawia na sprzedaż. W związku z tym, iż bardzo pilnie potrzebuje pieniędzy monetę sprzedaje w opcji Kup Teraz po bardzo atrakcyjnej cenie – niższej niż gdzie indziej”. Na koniec sprzedający dodał jeszcze, że „bardzo przeprasza za niezbyt dobrą jakoś zdjęć, ale były one robione amatorskim aparatem”. Owszem, zdjęcia nie były najlepszej rozdzielczości i jakości, ale widać było najważniejsze elementy po których można było ocenić stan. Rzeczywiście moneta wyglądała nieźle. Dziś wstyd się przyznać, ale kliknąłem i kupiłem. Zapłaciłem, moneta przyszła listem poleconym po kilku dniach. Bardzo dokładnie ją obejrzałem i nic nie wskazywało, że to dobrze wykonana przeróbka. Wszystko wyjaśniło się po kilku tygodniach, kiedy pokazałem monetę Damianowi Marciniakowi znanemu lepiej pod nickiem „domel103”, prowadzącemu od kilku lat profesjonalną działalność numizmatyczną wtedy jeszcze pod starą nazwą Domel103 – obecnie zmienioną na Gabinet Numizmatyczny D.T. Marciniak. Po bliższych oględzinach numizmatu okazało się, że to doskonale wykonana, wyżej wspominana przeróbka daty z 1938 na 1934 rok.

Dziś jestem już mądrzejszy, ale wtedy? Jedynym pocieszeniem dla mnie był fakt, że takich jak ja było i nadal jest bardzo wielu - kupują 5 groszy 1938, myśląc że mają w ręku 5 groszy 1934. Smutne, ale niestety prawdziwe.

Damian Marciniak na stronie internetowej swojego sklepu umieścił bardzo interesujący artykuł „Fałszerstwo 5 groszy 1934” porównujący monety z datą 1934 oraz 1938 i najważniejsze elementy, na które należy zwrócić uwagę. Wszystkich, którzy mają w planach zakup tej monety gorąco odsyłam przed jej nabyciem do zapoznania się z tym artykułem.

dm2

FOT. Odróżnienie oryginalnej i fałszywej monety 5 groszy 1934 nastręcza wielu trudności nawet wytrawnym numizmatykom. Przed zakupem warto zapoznać się z dostępnymi porównaniami ułożenia cyfr pomiędzy rocznikami 1938 i 1934, aby nie stać się kolejną ofiarą oszustwa. (Gabinet Numizmatyczny D.T. Marciniak).

Fałszerstwa to prawdziwa plaga …

Tego typu oszustwa to niestety tylko wierzchołek góry lodowej. Na kolekcjonerów monet i banknotów czeka bardzo dużo najróżniejszych pułapek – choćby zupełnie nowy temat dla kolekcjonerów - fałszowanie monet Nordic Gold - „Fałszywy Zygmunt August”. Dodatkowo średnio co kilka miesięcy w mediach słychać doniesienia o oszukanych osobach (najczęściej starszych), które płaciły ogromne pieniądze za „złote monety bulionowe”, które w rzeczywistości tylko je przypominały i były doskonale wykonanymi złoconymi z wierzchu fałszerstwami. To oczywiście skrajny przypadek, ale doskonale obrazuje skalę całego procederu fałszerskiego.

Dla nas kolekcjonerów o wiele bardziej interesujące i godne uwagi są historyczne monety – dziś prawdziwą plagą na rynku numizmatycznym są coraz lepiej wykonywane fałszerstwa historycznych w produkcji których specjalizują się nie domorosłe manufaktury, ale coraz częściej w pełni profesjonalne, nielegalne „mennice”. Wiele z nich wykonuje fałszywki w oparciu o oryginały, które posiada. Niektóre z nich są tak dobrze wykonane, że ja też wielokrotnie miałem wątpliwości czy aby przypadkiem nie są one prawdziwe – mówi Damian Marciniak. Jeśli prześledzimy aukcje internetowe i numizmatyczne fora dyskusyjne to widać, że w przypadku tych najlepiej wykonanych fałszywek większość to podróbki numizmatów o wartości maksymalnie kilkuset złotych. Popularny numizmat o wartości np. 300 – 500 zł dość często w oryginale występuje na rynku numizmatycznych. Wielu z nas nawet do głowy nie przychodzi, że można fałszować stosunkowo niedrogie monety. To właśnie wykorzystują fałszerze – brak naszej czujności i zbytnią pewność co do tego, że nie warto fałszować mało wartościowego waloru. Nic bardziej mylnego.

Osobny problem stanowi fakt, iż znaczna część kolekcjonerów nie potrafi patrzeć na monetę, nie wie na jakie elementy należy zwrócić uwagę, aby odróżnić fałszerstwo od oryginału – każde fałszerstwo jest inne. W tym zakresie należy mieć naprawdę dużo pokory. Aby móc powiedzieć o sobie, że umie się rozpoznawać fałszerstwa, najpierw trzeba opatrzeć się z monetami. Czasem trzeba długim lat doświadczenia, przejrzenia wielu monet jak i samych monet, bardzo wnikliwych porównań i obserwacji. Ja dziś, mimo iż w branży numizmatycznej działam od wielu lat, również niejednokrotnie miewam wątpliwości co do autentyczności wielu walorów. xWątpliwy egzemplarz muszę porównać nie z jednym ale niejednokrotnie z kilkoma „pewniakami”, aby mieć 100% pewność, że oceniany przeze mnie w danym momencie walor jest oryginalny lub fałszywy. W swojej firmie prowadzę bezpłatną wycenę i ocenę autentyczności monet i banknotów – przez lata ja uczyłem się od innych, teraz swoją wiedzą i doświadczeniem staram się wspierać innych kolekcjonerów. Więcej informacji można znaleźć na mojej stronie internetowej w zakładce „wycena”. Przedmiotom, które oferuje do sprzedaży daję dożywotnią gwarancję autentyczności. Zależy mi na tym, aby moi klienci byli pewni i mieli komfort tego, że kupują oryginalny przedmiot zgodny z opisem  – mówi D. Marciniak.

dm3

dm4

FOT. Wielu kolekcjonerów padło ofiarą fałszerstwa innej monety okresu II RP –2 złote z 1936 roku z wizerunkiem Marszałka Piłsudskiego. Rocznik 1934 wart jest kilkadziesiąt złotych, podczas gdy rocznik 1936 w dobrym stanie warto jest nawet 2500 – 3000 zł. Aby łatwo rozpoznać fałszerstwo wcale nie trzeba przyglądać się dacie i szukać ewentualnych przeróbek. Roczniki 1934 i 1936 różnią się między sobą ząbkowaniem rantu. Na zdjęciu powyżej ranty; 2 zł 1936 (u góry) oraz 2 zł 1934 (na dole).
(Gabinet Numizmatyczny D.T. Marciniak).

Autor: Bartosz Błądek

dm5

Powyższy artykuł powstał przy wsparciu i współpracy Gabinetu Numizmatycznego D.T. Marciniak. Jest to pierwszy artykuł z cyklu dotyczącego rozważnych, przemyślanych i przede wszystkim wiarygodnych zakupów walorów numizmatycznych. W drugim artykule z cyklu przyjrzymy się bliżej ocenie stanów zachowania monet i banknotów oraz pułapką jakie czyhają na nas w tym zakresie. W kolejnych artykułach pokażemy i udowodnimy, że poprzez aukcje internetowe można z powodzeniem bezpiecznie kupować również najwartościowsze walory numizmatyczne. Jak? wszystkiego dowiecie się z naszych artykułów.

ZAPRASZAMY.


Opublikowano: 4 lat temu przez Orion_21_12 #29154
Mam nadzieję, że Pan Damian się nie wycofał i coś jeszcze przeczytamy "ku przestrodze"

Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information