Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

CO DALEJ Z POLSKĄ NUMIZMATYKĄ???

.

             O tym, że bańka spekulacyjna pękła już dawno wszyscy wiemy. Po nienormalnych wzrostach cen monet, przyszedł czas na korektę, która nawet ku mojemu zdumieniu trwa do dziś. Pisząc 22.02.2008 artykuł pt „Ciemne chmury nad numizmatyką” nie przypuszczałem, że tytułowe chmury będą wisiały po dziś dzień. Patrząc dziś na ceny monet kolekcjonerskich trudno uwierzyć, ze niektóre z nich jeszcze 3 miesiące temu były droższe o 100%. Polska numizmatyka (okresu IIIRP) jest w bardzo poważnym kryzysie. Czy się z niego podniesie? Trudno jest jednoznacznie ocenić.

 

 

         Od dobrych kilkunastu tygodni widać coraz mniejsze zainteresowanie monetami kolekcjonerskimi okresu IIIRP. Nakłady jakie zafundował nam NBP odstraszyły skutecznie rzeszę kolekcjonerów-inwestorów, dzięki to którym w dużej mierze pamiętna bańka spekulacyjna została napompowana. Emitent osiągnął swój cel – przeciął błędne koło. Ceny monet drastycznie zaczęły spadać, gro osób na dobre zerwało swoją przygodę z monetami. Większość z nich to inwestorzy, którzy w „branży” byli od listopada. Dziś śladu po nich nie ma.


           Podobna sytuacja jest w firmami numizmatycznymi, które powstały w bardzo dużej liczbie na fali wzrostów. Działalność była potrzebna tylko po to aby móc podpisać umowę z NBP w celu zakupu monet poniżej ceny emisyjnej. Dziś po wielu z nich nie ma śladu, firmy zostały rozwiązane, gdyż w obecnej sytuacji przynosiły kolosalne straty.


          W akcie desperacji na forach internetowych pojawiają się posty zawiedzionych inwestorów, którzy liczyli na łatwy i szybki zysk, o tym że jeszcze rok, dwa a ceny monet kolekcjonerskich będą dużo poniżej ceny emisyjnej, niemalże w cenie nominału. Aż takim pesymista ja bym nie był. Poza wartością kolekcjonerską w każdej monecie jest także odpowiednia ilość kruszcu, więc niemądry byłby ten kto sprzedawały blaszki poniżej ceny kruszcu.


          Faktem jest jednak, że NBP chcąc ukrócić zapędy spekulantów sam strzelił sobie samobója. Zainteresowanie monetami obecnych emisji spadło do bardzo niskiego poziomu. Monety zalegają w okienkach bankowych, sklepy numizmatyczne mają ich „pełne sejfy”. Ludzie zrezygnowali a abonamentów. Na forach pojawiają się systematycznie ogłoszenia w stylu „oddam 20 abonamentów za darmo – czytaj płacisz tylko za kolejne monety, a za opłatę abonamentową już nie”. Niestety chętnych jak na lekarstwo. Obecnie jeśli ktoś ma ochotę kupić sobie monetę bez żadnych problemów dostanie ją w cenie emisyjnej albo nawet poniżej bez przymusu wiązania się abonamentem. Wystarczy tylko jedno kliknięcie na allegro i mamy co chcemy.

 

20zł Noc Świętojańska – wykres przedstawiający zmiany ceny w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Pod ten wykres z powodzeniem można wstawić każda 10 i 20zł IIIRP, gdyż 95% z nich zachowało się tak samo. Po drastycznych wzrostach ich ceny spadły … „na pysk”.


           Podobna sytuacja jest z monetami, które wyemitowano dwa czy trzy lata temu. Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu mogło sobie pozwolić np. na Noc Świętojańską , Senat czy Malbork, które kosztowały grubo ponad 400zł. Dzisiaj wiele monet można kupić za połowę ceny styczniowej. Noc Świętojańska – 270zł, Kościół w Haczowie – 110zł, Dożynki – 115zł, a więc po cenach które obowiązywały we wrześniu 2007 roku. Korzysta z tego pewna grupa kolekcjonerów, która w monetach widzi nie tylko zarobek ale hobby i uzupełnia braki w kolekcji. Takich jest niestety niewielu i jak tak dalej pójdzie to pozostanie kilkutysięczne grono.


          Nie wiem czy to dobrze czy to źle. Z jednej strony cieszy mnie fakt, że przestano postrzegać numizmaty jako maszynkę do robienia pieniędzy. Z drugiej jednak smuci fakt, że przez pewną grupę ludzi – spekulantów , polska numizmatyka stała się nieprzewidywalna i niewiadomo co będzie za rok, dwa, dziesięć.

 

……….A CO WY O TYM SĄDZICIE?


          Masz przypuszczenia jak będzie wyglądać sytuacja na rynku polskich monet kolekcjonerskich w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy? Czy ceny starszych monet spadną do emisyjnych, czy Mozę im bliżej końca roku ich ceny będę rosnąc? Podziel się tym z nami. Napisz w kilku zdaniach o swoich przypuszczeniach, a my umieścimy Twoje słowa w artykule pt „ Co dalej – opinie czytelników”, który planujemy wyemitować za kilka dni. Uwaga pod swoim tekstem napisz Nick, imię czy symbol jakim ma być podpisany. Mój mail: piotr@katalogmonet.pl

 

          Artykuł ten celowo umieściłem w dziale Monety Polskie, gdyż na jednym z forów internetowych zarzucono nam tendencyjność i to, że piszemy tylko to co nam się odnośnie inwestycji podoba. Powyższy artykuł związany jest z inwestowaniem i kolekcjonerstwem, lecz umieszczenie go w dziale inwestycje mogłoby zostać odebrane jako spekulacja. Jeśli ktoś uważa moje teksty za tendencyjne i jednostronne to serdecznie zachęcam do napisania własnego artykułu, który chętnie umieścimy na łamach naszego portalu. My piszemy jak jest a nie jak chcemy aby było. U nas „CZARNE JEST CZARNE A BIAŁE JEST BIAŁE”.  

           Zapraszam do dyskusji na nasze FORUM, które nie jest ocenzurowane ( jedynej cenzurze podlegają wulgaryzmy i publiczne obrażanie innych osób. tego nie tolerujemy).

Autor: Piotr Kosanowski – piotr@katalogmonet.pl

Opublikowano: 8 lat temu przez Tajniak #18224
Valkiria napisał:

i dla porownania na Ukrainie odpowiedniki GNow sa w nakladach 50 000 ;)


W takich nakładach to odpowiednikami już raczej nie są. Pewnie są trzymane tylko w kolekcjach, a w obiegu ich w ogóle nie można spotkać.
Opublikowano: 8 lat temu przez pogromcainnych #18220
Ja moze zabrzmi to dziwnie ale sie ciesze !!!!. Ja jestem kolekcjonerem dośc młodym zaczałem zbierac monety pewnie ja wiele innych osób od tzw. boomu numiznamtycznego czyli emisjii Sokola i :P , dalem sie nabrac na łatwy zarobek i kupilem pozniej i sybirakow i marzec po kilka sztuk patrzylem przez pryzmat zarobku ale mnei to wciągneło. Patrzac od strony kolekcjonerskiej dzisiaj jest super.
Wszyscy płaczecie jak to jest zle bo nakaldy po 100 tysiecy ale zwródzcie uwage jak pospadały ceny monet starszych na dzien dzisiejszy nie sztuka jest kupic stare monety za polowe tego co bylo przy górce ja sie osobiscie bardzo ciesze im dłuzej bedzie sie działo dziadostwo tym mniej bedzie spekulantow a i ceny ciagle beda spadac co za tym idzie straca na tym tylko sklepy a prawdziwi kolekcjonerzy moga sobie spokojnie uzupelniac zbiory i czekac na lepsze czasy które i tak przyjda :P najlepszym przykladem jest moj ostatni zakup trybunal konstytucyjny z patyna za 80 zlotych .Tak wiec normalnośc wróci ale jak juz wszyscy wyzej pisali wszystko nagle znow skoczy do gory a pozniej znow zacznei sie plakanie ze to wszystko wina banku centralnego .Wina tej calej sytuacji ktora mamy jest wina tylko i wylacznie sklepow spekulantow ktorych nie zadawalal zysk rzedu kilku procent to teraz maja to co sami wywołali pozdrawiem serdecznie pewnei bede krytykowany lecz prosze zwrócic uwage ze kazdemu z nas chodzi o to zeby byo lepije milej nocy :)
Opublikowano: 8 lat temu przez lego #18218
No cóż, według mnie okres, gdy polską numizmatykę trafił szlag można chyba bez kozery nazwać 'epoką monet kolekcjonerskich IV RP'. Bez żadnych podtekstów politycznych :D
Mnie osobiście niewiele to obchodzi, bo ze sreber podenominacyjnych interesują mnie tylko królowie (temat zamknięty) i zwierzęta, które co roku sobie za stówkę czy sto pięćdziesiąt mogę nabyć.
I też trochę nie mogę zrozumieć tego płaczu i lamentu wokół całej sprawy. To już nie ma ciekawych motywów z czasów PRL chociażby? Ochrona środowiska to jakby "prequel" serii 'Zwierzęta Świata". Trafienie niedźwiedzia z 1983 w d. dobrym stanie jest trudniejsze od kupna jelonka z 1997. Bo i nakład wtedy był 2*mniejszy i stany zachowania też są zupełnie inne. Poza tym są inne motywy: zabytki, sławne postacie, monety papieskie, mały i duży :D tryptyk, królowie i żołnierz polski również kontynuowane w 10zł po denominacji....
Macie już wszystko, że płaczecie nad tym, że NBP wydał szwoleżera w 100 tys nakładzie i po sto ileś tam zł?? Straszne...
Powoli mam już dość tego jojczenia. NBP sam się złapał na tym, że zalał się swoim własnym towarem i za kilka lat wszystko wróci do normy jak było ok 2006 r. Wyluzujcie i cieszcie się, że możecie taniej uzupełnić ubytki w kolekcji.
Opublikowano: 8 lat temu przez Valkiria #18217
scisle obiegowe to tak do konca to one nie sa OKOLICZNOSCIOWE tak
i dla porownania na Ukrainie odpowiedniki GNow sa w nakladach 50 000 ;)
w PRLu naklady okolicznosciowek oscylowaly w granicach 2mln szt.
mysle ze naklady do miliona jak na polskie warunki sa wystarczajace a na ebayu gdzie nie ma podkategori tak jak na allegro np. Polska od 1918 - 1939 , PRL itd. az roi sie od GNow i jesli nie jest ktos nimi zainteresowany musi wertowac strony jedna po drugiej bo czasami sie zdaza ze trzy stony z rzedu to same GNy :(

oczywiscie zgadzam sie ze spelniaja one role monet obiegowych ale chyba nie o to chodzi ;)
Opublikowano: 8 lat temu przez Tajniak #18214
Pietrek104, GNy są monetami obiegowymi, a nie kolekcjonerskimi. Chcesz mieć rzadkie dobro to zainteresuj się innymi monetami. Te są w dobrych nakładach, chociaż mogłyby być w większych, byłyby lepiej dostępne.
Opublikowano: 8 lat temu przez Valkiria #18213
CO DALEJ Z POLSKA NUMIZMATYKA??? a raczej z lustrzankami III RP ?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi i chyba trudno cokolwiek przewidziec tymbardziej w sytuacji kiedy NBP tak radykalnie szachuje nakladami.
Gdyby ktokolwiek wiedzial CO DALEJ bylby bardzo szczesliwym czlowiekiem a przytym bogatym ;)
Jesli NBP nie wycofa sie z bardzo niskich nakladow w 2011 inwestorzy zapewne powroca i cala historia sie powtorzy czy wraz ze wzrostem cen niskonakladowych sreberek pojda w gore monety o wysokich nakladach trudno powiedziec moim zdaniem tak ale nie beda to jakies niewiarygodne skoki mysle ze i kolekcjonerzy i inwestorzy wyciagneli stosowne wnioski po ostatnich doswiadczeniach.

Zeby zakonczyc jakims optymistycznym akcentem GORZEJ JUZ BYC NIE MOZE ;)
Opublikowano: 8 lat temu przez pietrek104 #18212
Gdy zacząłem zabawę z monetami 2zł NG, to pod bankiem kolejka ustawiała się już kilka godzin przed otwarciem. Teraz idąc następnego dnia po emisji dostanę monety bez problemowo. NBP popełnia wielki błąd sprowadzając wielkość i częstość emisji do nakładu ulotek z pizzeri. Nabycie takiej dwójki w nakładzie grubo ponad milionowym niema nic z kolekcjonerstwem, staje się rutyną i można by je porównać z nabyciem prasy codziennej ale nawet gazety wychodzą w mniejszych nakładach. PROSIMY NBP! WYDAWAJCIE ZDECYDOWANIE MNIEJ OKOLICZNOŚCIOWYCH DWÓJEK I O MNIEJSZYCH NAKŁADACH! DAJCIE KOLEKCJONEROM NUTKĘ EMOCJI POD BANKIEM. JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO. Do euro jeszcze daleko.

Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information