Giełda na kole
Giełda antyków na Kole w Warszawie
Giełda odbywa się w soboty i niedziele, ale główny handel odbywa się w niedzielę w godzinach przedpołudniowych.
Główna handlowa część giełdy odbywa się w niedzielę w godzinach od 7-13 (od około godziny 13 sprzedawcy zaczynają się pakować). Optymalnym terminem odwiedzenia giełdy na Kole w Warszawie jest niedziela w godzinach porannych pomiędzy 8-12.
Fotoreportaż z giełdy która odbyła się 17 grudnia 2006:

Na obejrzenie giełdy należy zaplanować około 2 godzin a w sezonie
letnim nawet więcej gdyż najwięcej osób sprzedających jest właśnie w tym okresie.

Giełda jest raczej ukierunkowana na sprzedaż antyków, książek i innych staroci.

Sprzedawców monet było niezbyt wielu - na oko 15 wartych uwagi
stanowisk gdzie między innymi sprzedawano monety
Adres giełdy na Kole
ul. Obozowa róg ul. Ciołka Dzielnica Koło (Wola) Warszawa
Dojazd
autobusy: 129, 159, 167
tramwaj: 1, 12, 20, 23, 24
Porady dla zmotoryzowanych
W niedzielę bardzo trudno jest znaleźć miejsce do zaparkowania przy samej giełdzie, proponuje poszukać miejsca trochę dalej od giełdy w osiedlowych uliczkach.
Opłaty
Wstęp na giełdę dla osób oglądających i kupujących jest darmowy.






Dla jednych literatura numizmatyczna jest nieodłącznym elementem, bez której nie wyobrażają sobie budowania poważnej kolekcji. Ba, są nawet i tacy, którzy specjalizują się w zbieraniu literatury numizmatycznej. Dla innych jest to dodatek, bez którego mogą się obejść – dla nich liczy się tylko krążek bez zbędnej, dodatkowej wiedzy na jego temat. Ja jestem absolutnym zwolennikiem pierwszej kategorii osób. Numizmatyka to również edukacja i studiowanie fachowej literatury – bez tego ani rusz.
"Dobry żart tymfa wart: - któż z nas nie słyszał tego powiedzenia? Gorzej, jeśli zapytać, co ono właściwie oznacza. Ci, którzy z numizmatyką mają już cokolwiek wspólnego zapewne odpowiedzą bezbłędnie. Dla początkujących zaś najbardziej zagadkowe wydaje się słowo tymf lub tynf (obie nazwy stosowano zamiennie). Aby zrozumieć co ono oznacza i skąd się zadomowiło w naszym języku na tyle dobrze, że trafiło do przysłów, musimy cofnąć się do czasów największej świetności Rzeczypospolitej?
Medalierstwo wśród osób interesujących się numizmatyką jest traktowane nieco po macoszemu. Jeśli krążek nie ma nominału i godła (nie jest więc monetą) od razu wiele osób podchodzi o niego z dystansem. A szkoda, bo medalierstwo i numizmatyka są od wieków ze sobą ściśle związane i nie powinno się ich oddzielać. Najlepsi medalierzy byli i są jednocześnie projektantami licznych monet. Ja złapałem bakcyla medalierskiego, może uda mi się go w Was zaszczepić.
Narodowy Bank Polski opublikował plan emisyjny monet kolekcjonerskich na przyszły rok. W sumie NBP planuje emisję 16 tematów monet kolekcjonerskich, w tym 12 w ramach istniejących już serii i inaugurację serii „100-lecie Niepodległości Państwa Polskiego” w ramach której wyemitowane zostaną w latach 2015-2018 cztery rodzaje monet, które będą tworzyć jedną kompozycyjną całość. Pozostałe 3 tematy ukażą się poza seriami, wśród nich moneta na 100-lecie Politechniki Warszawskiej, która będzie miała nietypowy i nowoczesny kształt. W przyszłym roku pojawi się w obiegu także nowy banknot kolekcjonerski poświęcony Janowi Długoszowi.
W 1995 roku w Polsce, jako podstawowa reforma systemu pieniężnego została przeprowadzona trzecia w powojennej historii Polski denominacja.
Warszawskiemu Muzeum Narodowemu trafiła się niepowtarzalna okazja aby być drugim na świecie muzem, które będzie miało pełną kolekcję złotych monet z czasów rzymskich. Jak dotąd jedynym jest British Muzeum. Kolekcjoner, który chce sprzedać stołeczenu muzeum trzy brakujące w kolekcji monety chce je zbyć po cenie niższej niż rynkowa. Za wszystkie wyznaczył cenę 35 tysięcy złotych. I właśnie na taką kwotę Muzeum Narodowe szuka sponsora bądź sponsorów.
Na ten dzień czekali od dawna wszyscy kolekcjonerzy monet. W środę 16.01.2008 w 16 oddziałach Narodowego Banku Polskiego wyemitowano nową monete z serii Zwierzęta Świata "Sokół wędrowny". Takich kolejek Warszawa dawno nie widziała. Ponad 2500 osób oczekiwało na monety. Pierwsi ludzie ustawili się już we wtorek w godzinach wieczornych. Przez całą noc i poranek dochodzili nowi ludzie chcący zakupic upragniona monetę. Z każdą godziną kolejka wydłużała się.