Schyłek denarów lekkich za panowania Bolesława Kędzierzawego i Władysława Wygnańca
Jednym z okresów historycznych nierozerwalnie połączonych z historią mennictwa w Polsce jest początek rozbicia dzielnicowego datowany przez historyków na rok 1138. Bolesław Krzywousty wydając w owym roku ustawę sukcesyjną podzielił kraj na pięć dzielnic. Każda z dzielnic po śmierci Krzywoustego była pod panowaniem jednego z synów. Princepsem – czyli seniorem Polski lub inaczej księciem zwierzchnim – miał każdorazowo zostać najstarszy z rodu Piastów. Jako pierwszy tytuł ten piastował w latach 1138 – 1146 Władysław Wygnaniec, a następnie w latach 1146 – 1173 Bolesław Kędzierzawy. To właśnie za panowania tych władców polskie mennictwo uległo całkowitemu upadkowi. Rozpoczął się koniec panowania denarów lekkich, a kolejną monetą miały zostać brakteaty.






Rok 2007 był w polskiej numizmatyce przełomowy, żeby nie powiedzieć postawił ją totalnie na głowie. Tego co się działo się byli w stanie przewidzieć nawet najbardziej doświadczeni kolekcjonerzy i inwestorzy. Spekulacje i związane z nimi typy na inwestycje stały się numerem 1 na forach i listach dyskusyjnych. Niektóre monety zaczęły drożeć – często o 100 i więcej procent w ciągu kilku tygodni, a nawet w krótszym okresie czasu. Do akcji wkroczyli także domorośli jubilerzy i chemicy, tworząc oksydowane domowymi sposobami monety, przyozdabiając je różnego rodzaju szkiełkami. Z końcem roku o monetach zaczęto pisać w gazetach, mówić w telewizji. Ludzie z giełdy zaczęli inwestować w numizmaty. W dniu emisji pod NBP ustawiały się wielogodzinne kolejki. Jak to się zaczęło??? Zobaczcie sami, oto sztandarowe hasła, które rozpętały „tę całą wojnę”.
Doczekaliśmy się emisji drugiej w tym roku srebrnej monety kolekcjonerskiej. NBP 3.03.2008 wyemituje srebrną monetę 10zł „40 rocznica Marca 68’”. 5.03.2008 natomiast wyemitowane zostaną monety 2zł : Łowicz i 40 rocznica Marca 68. Jak zwykle emisja srebrnej monety budzi wiele emocji. Jednak zapały inwestorów zostały ponownie ostudzone przez zwiększenie nakładu do 118.000 . Cena w przedsprzedaży spadła do około emisyjnej. Czy możemy spodziewać się kolejek pod bankami? Czy monety będą zalegały w NBP jeszcze długo po emisji?
Przed nami przedostatnia emisja monet tym roku. Na 3 i 5 grudnia NBP zaplanował emisję monet „90. rocznica Powstania Wielkopolskiego”. Na rynek kolekcjonerski trafią: 2 zł GN, srebrne 10zł oraz złote 200zł. Dla wielu osób najważniejsze są nakłady poszczególnych numizmatów. Rozczaruję – są wysokie jak poprzednich emisji. Kolekcjonerzy tak czy inaczej je nabędą, zwłaszcza że dziesięciozłotówka opatrzona jest bardzo ciekawym dodatkiem. W dniu dzisiejszym na stronach NBP zaprezentowano oficjalne wizerunki monet. Zapraszam do obejrzenia.
Monety emitowały nie tylko mennice państwowe, ale i prywatne (w czasach nowożytnych przeznaczone dla wąskiego grona użytkowników, emitowane w niewielkich ilościach, często sprowadzały się do roli żetonów). Spotykamy wiele naśladownictw, najczęściej dzięki zaufaniu ludności {np. złoty nobel Wilhelm I (1364-1402) z Geldrii wybity przed 1393 r. naśladuje złoty nobel Edwarda III (1327-1377) z Anglii z ok. 1360 r.}.
Każdy kto interesuje się numizmatyką wie kto to był Emeryk Hutten-Czapski. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku numizmatyk i kolekcjoner pamiątek historycznych zostawił po sobie unikatowy na skalę Europy zbiór numizmatów, należący obecnie do Muzeum Narodowego w Krakowie. W skład kolekcji wchodzi ponad 11.000 monet, medali i banknotów – głównie polskich. Jest to najlepszy na świecie i prawie kompletny zbiór polskich monet. Wiele z nich nie jest udostępnionych zwiedzającym. Zalegają w magazynach, wiele z nich przed kilkadziesiąt lat nie było prezentowanych na wystawach. Ale być może już niedługo to się zmieni. Ruszył projekt „Europejskie Centrum Numizmatyki Polskiej”
Uznam i Wolin – mezoregion fizycznogeograficzny Pobrzeża Szczecińskiego, obejmujący dwie wyspy Uznam i Wolin, które oddzielają Zalew Szczeciński od Zatoki Pomorskiej. Powierzchnia regionu wynosi 424 km². Jądro wysp stanowią wzgórza moren czołowych, do których wskutek działalności fal morskich przyrosły piaszczyste wały brzegowe przekształcane eolicznie w niewysokie wydmy. Procesy brzegowe są stale aktywne, o czym świadczą falezy, zwłaszcza od strony Zatoki Pomorskiej.