KRAKI - skomplikowana seriaaaa!
W roku 2006 Gmina Jastarnia emitując swoje 3 MERKI, które odniosły spektakularny sukces wśród turystów ją odwiedzających, później również wśród kolekcjonerów, rozpoczęła nowa erę dukata lokalnego. Współczesna jego wersja nie była już przywilejem dla np. miast lub klasztorów, nie dyktowała jej też potrzeba ekonomiczna uzupełnienia brakującego w obiegu pieniądza ogólnopaństwowego o niskich nominałach. Obecny dukat lokalny odradzał się jako nowy środek promocji miast i gmin oraz atrakcja turystyczna, stał się też bardzo interesującym zjawiskiem w numizmatyce i kolekcjonerstwie. Miasta i gminy poszukując dla siebie nowych środków promocji uznały, iż dukat lokalny znakomicie spełnia te potrzeby, ponieważ mieszkańcy i turyści bardzo chętnie go nabywali i zachowywali na pamiątkę.






Ogromny sukces pierwszej polskiej monety z bursztynem (Bursztynowy szlak, 20 zł z 2001 roku) zainspirował polską mennicę do wydania dla Niue Island, niewielkiej wyspy leżącej na Oceanie Spokojnym, nowej serii 8 monet pod takim samym tytułem, nawiązujących wyglądem i tematyką do słynnej dwudziestozłotówki z kawałkiem skamieniałej żywicy. Nowe Bursztynowe szlaki nie zostały jeszcze oficjalnie wydane, a już na kilka miesięcy przed emisją stały się pierwszoplanowym obiektem działań spekulantów i przedmiotem gorących dyskusji na polskich forach.
Bolesław Krzywousty - syn Władysława Hermana, który objął tron po ojcu sprawował władzę w latach 1102-1138. W tym dość długim okresie system monetarny w Polsce zmienił się bardzo w stosunku do poprzednich emisji władców. Rynek Polski w pełni opanowuje rodzima waluta, a co za tym idzie duża produkcja mennicza pozostawia po sobie bardzo dużo typów i odmian monet. My skupimy się tylko na tych najważniejszych i najciekawszych z punktu widzenia rynku numizmatycznego i kolekcjonerskiego.
Pierwszy dzień IV Międzynarodowych Targów Numizmatycznych dobiega końca. Byłem na miejscu jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem. Rozstawiłem nasze bandery reklamowe (o czym dalej) i uzbrojony w aparat poszedłem na salę wystawową aby przygotować dla Was kilka zdjęć, które mam nadzieję zmotywują was do osobistego odwiedzenia targów. Macie jeszcze dwa dni tj. piątek i sobotę na zwierzenie stoisk. Tymczasem jednak zapraszam was do obejrzenia krótkiej fotorelacji z I dnia targów.
Chyba każdy numizmatyk poważnie podchodzący do tematu monet polskich okresu międzywojennego ma w swojej numizmatycznej biblioteczce książkę Pana J. Parchimowicza „Monety Rzeczypospolitej Polskiej 1919-1939", którą wydano pod koniec 2010 roku. Bez wątpienia jest to publikacja epokowa - takie wydawnictwo pojawia się raz na 50 lat. Nam udało się porozmawiać z autorem tego dzieła. O tym jak powstawała ta książka, co kryje przed nami jeszcze numizmatyka okresu II RP oraz kto to jest "chomik numizmatyk", dowiecie się właśnie z Naszej rozmowy z Panem Januszem Parchimowiczem - ZAPRASZAMY.
Długo zastanawiałem się czy podejmować się napisania tego artykułu. Początkowo chciałem opublikować ten artykuł na łamach swojego bloga
Dla numizmatyków te obchody kojarzą się zapewne z faktem wybicia przez Mennicę Polską S.A. na zlecenie Urzędu Miejskiego w Gdańsku talara gdańskiego - okolicznościowego dukata lokalnego.
Człowiek zainteresowany jest gromadzeniem dóbr w celu zabezpieczenia swojej egzystencji od czasów, kiedy zaczęło funkcjonować prawo własności. Przez wiele wieków najbardziej pożądaną formą takiej lokaty były przedmioty z metali szlachetnych: złota i srebra. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że metale te zawsze były pożądane, ponadto zajmują stosunkowo niewiele miejsca, łatwo je ukryć jak również nie ulegają zniszczeniu pod wpływem czasu oraz są odporne na działanie większości niekorzystnych czynników zewnętrznych. Z drugiej strony posiadanie takich dóbr łączyło się z możliwością władzy, gdyż zachowanie innych można było po prostu kupić. To dodatkowo czyniło metale szlachetne atrakcyjnym luksusem i do dziś ich posiadania kojarzy się z władzą.