Losowe monety

Polecamy

skup monet
Numizmatyka
Sklep numizmatyczny
Monety
monety skup

Najnowsze „okazje” numizmatyczne ze świętym Janem Pawłem II

.

Już niedługo błogosławiony Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym Kościoła Katolickiego. Wielu z nas będzie w jakiś sposób przeżywać ten dzień. Niektórzy będą chcieli mieć jakąś pamiątkę z tej okazji. I właśnie na takie pamiątki powinniśmy zwracać szczególną uwagę, zwłaszcza jak ich reklama wypada nam z gazety i głosi o niezwykłej rzadkości danego numizmatu. Niesieni głębokimi uczuciami religijnymi nie dajmy się oszukać ludziom, którzy tylko liczą na nasze potknięcie.

Nie każdy okrągły krążek jest monetą

Dla osób nie zajmujących się numizmatyką słowa moneta i medal mogą być postrzegane jako synonimy. Już na wstępnie trzeba je ostrzec, że między jednym a drugim pojęciem jest ogromna przepaść. Monetą nazywamy przeważnie metalowy znak pieniężny, na którym umieszczono znak emitenta, który zapewnia monecie wartość. Przekładając z encyklopedycznej definicji „na nasze” – na monecie musi się znaleźć znak emitenta – w przypadku Polski będzie to Orzeł ustalony dla godła Rzeczpospolitej Polskiej, pełna nazwa naszego kraju, a także wartość znaku pieniężnego wyrażona w złotych lub groszach. Natomiast medalem nazwiemy ozdobiony reliefem wytwór metalowy. Zgodnie z tą definicją, medal nie będzie posiadał godła państwowego kraju, z którego pochodzi, nie uświadczymy też na nim nominału. To pierwsza rzecz, na którą powinniśmy spojrzeć przy decydowaniu się na kupno pamiątki zaklętej w metalu. Czy aby ta oferowana „moneta” ma aby na pewno nominał?

Bierz jedną zapłać za kolekcję

W prasie, skrzynkach pocztowych, radiu i telewizji zaczęły pojawiać się „pilne komunikaty emisyjne” o możliwości rezerwacji wyjątkowych kolekcji sprzedawanych przez pewne firmy, które oprócz nazwy, z Narodem nic wspólnego nie mają. „Skarbnice” licznych medali i monet promują swoje produkty jako wyjątkowe rzadkości numizmatyczne, poszukiwane przez kolekcjonerów. Lecz poprzez ich działania to kolekcjoner zostanie wzięty za cel poszukiwań. Decydując się na kupno jednej „monety, medalu czy numizmatu” – bo wachlarz określeń stosowanych przez te firmy jest dość szeroki – podpisujemy zamówienie na całą kolekcję numizmatów. Poniżej, drobnym maczkiem dostrzeżemy, że wyłącznie pierwsza „moneta” z kolekcji jest oferowana w preferencyjnej cenie, a kolejne kosztują już kilkukrotnie więcej. Co ciekawe, „kolekcja ma charakter otwarty - bez określonej w chwili emisji ilości elementów”, więc co miesiąc do drzwi takiego amatora numizmatyki i jej „wyjątkowego kunsztu”, będzie pukał listonosz przynosząc kolejny element kolekcji i wezwanie do zapłaty za poprzednie. Czasem również z ekskluzywnym prezentem na przykład lupą – czyżby do dostrzeżenia drobnego druku na umowie? Oby tylko nie było za późno z wypisaniem się z subskrypcji medali, o czym pisaliśmy przytaczając przykład z lokalnej gazety, a także w osobnym artykule.

Ile srebra w srebrze?

Parafrazując cytat z filmu Poszukiwany, poszukiwana powinniśmy też sprawdzić zawartość srebra w srebrze. W ulotce reklamowej można rozpisywać się nad zaletami i jakością wykonania, lecz należy pamiętać aby sprawdzić próbę srebra. To przecież szlachetny kruszec jest głównym nośnikiem naszej inwestycji. Ale czy aby jest go na pewno tak dużo? Oznaczenie Ag 500/1000 oznaczać będzie, że stop takiego numizmatu składa się tylko w 50 procentach ze srebra. Dla porównania, monety kolekcjonerskie Narodowego Banku Polskiego (więcej o nich już za chwilkę) wybijane są w stopie zawierającym 92,5% czystego srebra. Wniosek nasuwa się sam.

Jasna strona

Przedmiotami kolekcjonerskimi, którym można zaufać są monety wydawane przez Narodowy Bank Polski. Bank centralny przygotował cztery rodzaje monet, które zostały zaprojektowane przez najwybitniejszych medalierów, a wybite w Mennicy Polskiej. Dwie pierwsze propozycje są skierowane do klientów z grubszym portfelem. Aby stać się posiadaczem srebrnej monety o nominale 500 złotych wybitej w kilogramie czystego srebra (Ag 999/1000) należy przygotować się na wydatek rzędu 7 800 złotych. Bardzo ciekawie kształtuje się nakład tej monety – przygotowano wyłącznie 966 takich monet. Kolejna propozycja z NBP skierowana jest do miłośników złota. Ośmiogramowe monety o nominale 100 złotych w kasach kolekcjonerskich kosztować będą 1 650 złotych. Na jedną z pięćdziesięciu tysięcy srebrnych dziesięciozłotówek będzie mogła skusić się osoba, która rozważała kupno jednego z powyższych medali. Jej cenę ustalono na 125 złotych. Ostatnia propozycja skierowana jest już dla każdego. W kasie Narodowego Banku Polskiego obiegowe dwa złote możemy wymienić na okolicznościową dwuzłotówkę z wizerunkiem Papieża Polaka.

A coś dla miłośników medali?

Kolekcjonerzy medali mogli po pierwszych akapitach tego tekstu stwierdzić, że nie będą mogli dołączyć nowego nabytku po kanonizacji Jana Pawła II. Dla nich też jest pewna alternatywa. Jest nią Skarbiec Mennicy Polskiej, który przygotował z tej okazji bogatą ofertę medali i numizmatów. Również jest to przedsiębiorstwo zajmujące się wysyłkową sprzedażą monet i medali, lecz na bardziej przejrzystych zasadach. Z góry wiadomo co i za ile kupujemy, co gwarantuje Mennica Polska.

Nie tylko Polska „świętuje”

Kanonizacja Jana Pawła II upamiętniona zostanie nie tylko w Polsce. Wiele monet zostanie wydanych dla Niue Island. Pewnie wiele osób sięga właśnie po atlasy (czy raczej mapy internetowe) aby sprawdzić gdzie leży to państwo. Szukajcie maleńkiej wysepki na Pacyfiku na wschód od Australii. To państewko zależne od Nowej Zelandii (stąd na monecie królowa Elżbieta II) utrzymuje się ze sprzedaży praw do wybicia monet z narodowym godłem. Jest to często wykorzystywane przez firmy numizmatyczne, które chcą swój produkt nazwać monetą, więc jak ustaliśmy na początku, potrzebują emitenta i waluty, które Niue zapewnia. Na dziesięciouncjowej monecie zobaczmy, oprócz nowego świętego, Jasną Górę, Wawel czy Rzym ze Wzgórzem Watykańskim. Jest to propozycja Mennicy Papieskiej współpracującej z Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II.


Oczywiście również Watykan przygotuje własną emisję monet z tej okazji. Przygotowany zostanie zestaw monet Euro wybitych stemplami lustrzanymi. Jan Paweł II zostanie uwieczniony w złotej monecie o nominale 50 Euro. Również miłośnicy medali będą zachwyceni z zestawu medali w brązie i srebrze zatytułowanym Kanonizacja Jana XXIII i Jana Pawła II.


Podejmując decyzję o sposobie i wyborze konkretnej monety czy medalu, czy to do zbioru, czy jako pamiątkę związaną z ważnymi wydarzeniami pamiętajmy, że taką monetą mamy się delektować. Usiąść wieczorem w fotelu, wyjąć ją z szafy i pooglądać detale, a nie rozpamiętywać jak to zostaliśmy oszukani. Samych dobrych chwil przy odnajdywaniu nowych i zachwycających szczegółów monet i medali Wam życzę.


Autor: Michał Gazda

Opublikowano: 4 lat, 4 miesięcy temu przez joziu #29034
Przede wszystkim producent - Skarbiec Mennicy Polskiej to produkty Mennicy Polskiej S.A. i te produkty można przynajmniej nazwać medalami, Skarbnica Narodowa to produkty, których producent jest przemilczany i osobiście dla mnie bardziej opisowe jest nazywanie ich - medalikami.
Są jeszcze produkty Mennicy Papieskiej, która również istnieje na rynku chwil kilka. Również w tym przypadku trudno powiedzieć kto jest producentem tych wyrobów.
Osobiście nie kupię żadnego z produktów trzech wymienionych firm.Jeśli już skupię się na prawdziwych monetach - czy to polskich, czy też obcych emitentów i oczywiście nie tych, które obce są tylko z nazwy, np. bite w Polsce monety na koncesji kupionej od Niue Island.
Opublikowano: 4 lat, 4 miesięcy temu przez jakbartosz #29033
nie samym kruszcem żyje człowiek :) niska limitacja to i cena wyższa - nie porównujmy cen monet kolekcjonerskich do cen czystego kruszcu bo to trochę tak jakbyśmy narzekali w sklepie odzieżowym, że nam bawełnę 3x drożej chcą sprzedać :) Mnie interesuje bardziej czym się różnią medale wybite przez Skarbiec od medali wybitych przez Skarbnicę - jedne są piętnowane a drugie wręcz przeciwnie - a to dokładnie tak samo wartościowe produkty.. troszkę mi tu wieje stereotypami...
Opublikowano: 4 lat, 4 miesięcy temu przez LISAVAIRD #29029
Niestety, cenę monety 500 zł uważam za przejaw bandytyzmu ze strony NBP. O ile złota 8 gramowa ma jakieś odzwierciedlenie w kruszcu, o tyle 1 kg przeceniono 3 krotnie.......czy aż taki jest koszt wybicia ??????

Komentarz w tym Artykule
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information